Rząd weźmie się za media społecznościowe? Jest inny plan, powstała ustawa
Nie ma planów wprowadzenia ograniczeń dotyczących korzystania z mediów społecznościowych, ale resort cyfryzacji przygotował projekt ustawy, która ma chronić dzieci w internecie i zwalczać nielegalne treści. - Są w Polsce tematy, których przez lata nie dotykaliśmy. Baliśmy się wielkich państw, wielkich platform - mówił w programie "Gość Radia ZET" wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. - Czas, w którym będziemy przymykali oczy, że wielkie Big Techy będą nam układały życie, już się kończy - dodał.
TikTok, Facebook, Instagram. Będą ograniczenia w Polsce?
W Australii rząd chce wprowadzić pewne ograniczenia dotyczące korzystania z mediów społecznościowych. Prawo do uczestnictwa w popularnych aplikacjach będą mieć - zgodnie z założeniem - osoby, które skończą 16. rok życia. Czy w Polsce planowane są podobne zmiany? Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, który był gościem Radia ZET, przekonywał, że takich planów nie ma, ale rząd dostrzega problemy i źródła zagrożeń i już teraz na nie reaguje.
- W Polsce media społecznościowe dziecko może mieć od 13. roku życia. Ale często zdarza się, bo rozmawiam z rodzicami, że stają się one standardem już w wieku 8, 9, czy 10 lat. Używają, bo rodzice pozwalają. Bo czasami nauczyciele każą po to, żeby np. mieć kontakt z grupą klasową. To jest problem - tłumaczył.
Minister cyfryzacji: w Polsce kompetencje cyfrowe się nie udały
- Musimy Polek i Polaków nauczyć kompetencji cyfrowych. W Polsce kompetencje cyfrowe się nie udały. Udały nam się e-usługi, cyfrowe państwo, dobre cyberbezpieczeństwo, ale nie kompetencje cyfrowe. Dużo ataków, które się odbywają, niewiedzy ludzi, niebezpieczeństw w internecie, patostreamu, jest dlatego, bo nie wyobrażamy sobie, czym jest internet, czego się obawiać i czego nie robić, do jakich treści nie sięgać - wyliczał Gawkowski.
- W 2025 roku zaproponowaliśmy programy sięgające ponad 100 mln zł na kompetencje cyfrowe, w różnych pakietach. I np. ostatni - "Szkoła międzypokoleniowa", czyli junior uczy seniora, w 400 placówkach w Polsce będą odbywać się lekcje, gdzie młodszy uczy starszego, jak korzystać z internetu, a starszy pokazuje, co może być złą treścią - mówił gość Radia ZET. - Kolejny etap to stawianie na rozwój kompetencji cyfrowych wśród dzieci. Identyfikacja treści, mówienie, gdzie to można zgłosić. Dzisiaj, treści nielegalne dotyczące patostreamu, mowy nienawiści, wszystko można zgłosić do ministerstwa cyfryzacji przez NASK. I szybko można zablokować, to trwa minuty - wyjaśnił.
Baliśmy się wielkich państw, wielkich platform. Baliśmy się, że ktoś powie, że to jest lobbing przeciwko jakiejś firmie. Trzeba zacząć to robić, najpierw w konsultacjach, a potem legislacyjnie. Czas, w którym będziemy przymykali oczy, że wielkie Big Techy będą nam układały życie, już się kończy
Jak zatem zabezpieczyć najmłodszych przed groźnymi treściami w internecie? - Ten rok był rokiem higieny cyfrowej. NASK w całej Polsce realizowało szkolenia. Na kolejne lata zaplanowane są "cyberlekcje", sam na nie jeżdżę. Rozmawiam z uczniami i wiem, jak te lekcje się odbywają. Dzisiaj naprawdę nie ma świadomości, czym jest niebezpieczeństwo w internecie. My musimy wykształcić taki nawyk, a nie zrobiliśmy tego przez lata - przekonywał Krzysztof Gawkowski.
Szkodliwe treści i ochrona dzieci w internecie. Będzie ustawa
W USA w grę wchodzi zablokowanie dostępu do TikToka. Czy takie rozwiązania możliwe są także w Polsce? - Jestem głębokim zwolennikiem nieużywania TikToka przez pracowników administracji publicznej i takie rekomendacje są wydane. Uważam, że takie aplikacje generujące algorytmy, na które nie do końca mamy wpływ, zawsze będą w jakiś sposób szkodziły. Nie ma dzisiaj planów zamknięcia jakiejś aplikacji w Polsce, bo jest szkodliwa, ale są plany rozmów o tym, że chcemy wprowadzić ustawę dotyczącą bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w internecie przed nielegalnymi treściami - zaznaczył minister.
- 13 grudnia zostaną przedstawione pierwsze założenia dotyczące tego, jak chcemy w nowy sposób chronić dzieci w internecie i jak walczyć z nielegalnymi treściami, jak ograniczyć patostreamy. Ustawa jest gotowa, przedstawimy założenia i rozpoczną się konsultacje - zapowiedział.
- Są w Polsce tematy, których przez lata nie dotykaliśmy. Baliśmy się wielkich państw, wielkich platform. Baliśmy się, że ktoś powie, że to jest lobbing przeciwko jakiejś firmie. Trzeba zacząć to robić, najpierw w konsultacjach, a potem legislacyjnie. Czas, w którym będziemy przymykali oczy, że wielkie Big Techy będą nam układały życie, już się kończy - dodał Krzysztof Gawkowski.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET