Rzecznik Praw Dziecka skontroluje szkoły przyjazne LGBT+. A katowane dzieci? "Nie miał czasu"
Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak zamierza wysłać kontrolerów do szkół, które są według uczniów najbezpieczniejsze dla osób LGBT+. - Zapewniam pana ministra i państwa, że zacznę jeszcze w maju od pierwszych 10-20 w ramach kontroli - obiecał Pawlak szefowi MEiN Przemysławowi Czarnkowi. RPD mówił, że chce sprawdzić, "czym ta przyjazność się objawia".
Mikołaj Pawlak zapowiedział kontrole podczas majowego kongresu "Kościół-Edukacja-Wychowanie” zorganizowanego przez ruch "Europa Christi", w którym wziął udział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Później na łamach “Gazety Polskiej Codziennie” Pawlak wyjaśnił, że kontrole są rutynowe, a biuro RPD sprawdza rozmaite szkoły - katolickie, muzyczne, podstawowe i ponadpodstawowe - a więc nie tylko te pojawiające się w rankingu szkół przyjaznych osobom LGBT+.
Pawlak przekonywał, że kontrole dotyczą najczęściej przeciwdziałania przestępstwom wobec dzieci. "Niestety w wielu przypadkach okazuje się, że dyrektorzy czy też inne instytucje nie weryfikują swoich pracowników w rejestrze pedofilów. Musimy chronić dzieci przed przestępcami i taka weryfikacja jest jednym z ważnych narzędzi, z których należy korzystać" - mówił RPD.
Rzecznik Praw Dziecka skontroluje szkoły przyjazne osobom LGBT+
Działania Rzecznika Praw Dziecka wspiera MEiN, a politycy Suwerennej Polski zorganizowali 20 maja konferencję prasową przed wejściem do I Liceum Ogólnokształcącego w Kędzierzynie-Koźlu, które znalazło się w pierwszej dziesiątce szkół przyjaznych osobom LGBT+. Politycy mieli ze sobą transparenty z hasłami: “Stop deprawacji naszych dzieci”, “Szkoła ma uczyć, nie deprawować” czy “Nie dla LGBT w szkole”.
- Chcemy propagować przede wszystkim normalność, żeby też ktoś na nas nie patrzył, że jesteśmy narzucający. Chcemy rozmawiać, przedstawiać swoje fakty, chcemy też dyskutować. Przede wszystkim słuchamy, jak ktoś mówi, że coś mu się nie podoba, próbujemy później to zmienić - mówił cytowany przez Radio Opole Paweł de Dydyński, dyrektor biura poselskiego Janusza Kowalskiego w Opolu.
- Jestem bardzo dumna, że nasza szkoła znalazła się w tym rankingu. Ten ranking pokazał, że młodzież czuje się w szkole bezpiecznie. Jeżeli oddają na nas głosy, to znaczy, że każdy znalazł sobie w tej szkole swoje miejsce i czuje się w niej dobrze - stwierdziła w rozmowie z kk24.pl dyrektorka I LO w Kędzierzynie-Koźlu Małgorzata Targosz.
Inicjatywę Rzecznika Praw Dziecka skrytykował europoseł Nowej Lewicy Robert Biedroń. "Aaaa, to dlatego nie miał czasu zająć się usprawnieniem systemu zapobiegania katowaniu dzieci w domach..." - napisał na Twitterze.
Ranking szkół przyjaznych LGBT+ został przygotowany w oparciu o ankietę, w której udział wzięło niemal 20 tys. uczniów. Objęła ona dwa tysiące szkół w całej Polsce. Uczniowie oceniają m.in. to, czy w szkole czują się bezpiecznie oraz czy mogą liczyć na wsparcie nauczycieli. W pierwszej trójce rankingu znalazły się Liceum Ogólnokształcące "Collegium Gedanense" w Gdańsku i stołeczne ogólniaki, czyli "Bednarska" i XXX LO im. Jana Śniadeckiego
Autor rankingu Dominik Kuc wyjaśnił w rozmowie z Radiem ZET, że przeciwdziałanie dyskryminacji, przeciwdziałanie uprzedzeniom, stereotypom, to dbanie o zdrowie psychiczne (uczniów - red.) i o bezpieczeństwo na terenie placówki. Z badania wynika, że jedna na trzy ankietowane osoby spotkały się w szkole z brakiem akceptacji. Jednocześnie 81 proc. deklaruje, że wspiera kolegów i koleżanki ze społeczności LGBT+.
- Zastanawia mnie, dlaczego Rzecznik zamierza kontrolować 10-20 pierwszych szkół w rankingu, które cieszą się największym zaufaniem młodzieży, a nie zwraca uwagi na te ostatnie, w których dochodzi do przemocy i dyskryminacji. To hipokryzja - powiedział Kuc portalowi Oko.press.
RadioZET.pl/Oko.press/Radio Opole/kk24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET