Rzecznik prezydenta reaguje na apel Tuska. Poszło o ceny paliw. „Obłuda!"
W poniedziałek rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz odpowiedział na apel premiera Donalda Tuska do Karola Nawrockiego. Chodzi o ustawę, która miałaby obniżyć ceny paliw. Padły mocne słowa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego Rafał Leśkiewicz krytykuje premiera Tuska.
- Co jest główną treścią odpowiedzi rzecznika prezydenta na apel Tuska.
- Jaka jest średnia cena za litr oleju napędowego w Polsce.
Leśkiewicz odpowiada na apel Tuska. Chodzi o ceny paliw
– Rekordowe ceny paliw na rynkach światowych będą jeszcze jakiś czas trwały – powiedział w poniedziałek premier Donald Tusk. Dodał, że ustawa, która ma sfinansować obniżenia cen paliw na stacjach, czeka na podpis prezydenta. Obecnie średnia cena za litr oleju napędowego w Polsce wynosi 8,99 zł. – Wszyscy czekamy z napięciem dzisiaj w Polsce, czy prezydent podpisze, czy nie podpisze ustawę, która umożliwi nałożenie takiego specjalnego podatku. [...] To wydaje się logiczne, żeby te nadzwyczajne zyski opodatkować [...], żeby móc sfinansować operację obniżenia cen paliw na stacjach benzynowych – mówił Tusk.
Na apel szefa rządu odpowiedział w programie „Gość Wydarzeń" rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. – Donald Tusk myśli, że Polacy mają krótką pamięć. A ja przypomnę, że jeszcze dwa lata temu, trzy lata temu – w 2023 roku – obiecywał paliwo po 5,19 zł – mówił. Leśkiewicz przytoczył też przykłady inicjatyw, podczas realizacji których rząd pominął rolę prezydenta. Wymienił m.in. umowę o pożyczkę SAFE czy transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych.
Rzecznik prezydenta grzmi: „Obłuda, obłuda"
– W gestii rządu jest obniżenie podatku VAT, akcyzy, opłat, które są składową ceny paliw, takich jak opłata emisyjna, paliwowa, jak marże. To wszystko mógłby rząd zrobić – ocenił rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego. Stwierdził też, że premier „przywdział taką maskę nobliwego, troszczącego się o Polskę, Polaków przedstawiciela koalicji rządzącej, premiera Rzeczpospolitej".
– A co robił przez trzy lata, od grudnia 2023 roku? Zadajmy sobie to pytanie. Panie premierze: co pan robił przez te trzy lata? Dlaczego ceny paliw nie były po 5,19 zł? Dlaczego w wakacje premier zrezygnował z programu CPN wtedy, kiedy Polacy jeździli na wakacje? Kiedy rolnicy płacili gigantyczne ceny za ropę podczas żniw? Wtedy jakoś nie troszczył się o portfele Polaków. Obłuda! Obłuda – skomentował ostro Rafał Leśkiewicz.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET