Sąd Najwyższy orzekł w sprawie decyzji Zbigniewa Ziobry
Izba Karna Sądu Najwyższego orzekła w piątek, że przywrócenie ze stanu spoczynku i powołanie Dariusza Barskiego na prokuratora krajowego w 2022 roku przez Zbigniewa Ziobrę miało wiążącą podstawę prawno-ustrojową i było prawnie skuteczne - podaje PAP.
Sąd Najwyższy orzekł ws. decyzji Ziobry. Chodzi o prokuratora krajowego
W styczniu 2024 roku Prokurator Generalny Adam Bodnar wręczył podczas spotkania z Prokuratorem Krajowym Dariuszem Barskim "dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby czynnej w dniu 16 lutego 2022 […] zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych" - podało Ministerstwo Sprawiedliwości. Decyzja Bodnara uruchomiła lawinę zdarzeń w PK, potęgując chaos w czasie realnej zmiany władzy po rządach PiS.
Piątkową uchwałę podjął skład trzech sędziów Izby Karnej SN, któremu przewodniczył prezes tej Izby Zbigniew Kapiński. Ponadto w składzie byli sędziowie Marek Siwek i Igor Zgoliński. Wszyscy ci sędziowie zostali wyłonieni do SN w procedurach przed Krajową Radą Sądownictwa już po zmianach wdrożonych za rządów PiS (w 2017 r.). Uchwałę podjęto w odpowiedzi na pytanie skierowane do SN w marcu br. przez gdański sąd rejonowy.
Rozstrzygnięcie poprzedziła batalia dotycząca wyłączenia sędziów SN rozstrzygających sprawę. Przedstawiciele Prokuratury Krajowej złożyli kolejny wniosek o ich wyłączenie oceniając, że skład ten "nie tworzy sądu niezależnego, bezstronnego i niezawisłego". Pierwszy z takich wniosków PK złożony został kilkanaście dni temu. Przed tygodniem sędzia z Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN – również wyłoniony do SN po 2017 r. - pozostawił ten wniosek bez rozpoznania. W piątek skład SN uznał, że kolejny wniosek PK jest tożsamy z poprzednim i także pozostawił go bez rozpoznania.
Zmiany zostały zapoczątkowane w PK 12 stycznia wspomnianą decyzją Adama Bodnara. Następnie powołał on na p.o. prokuratora krajowego Jacka Bilewicza. Później szefem PK został Dariusz Korneluk. Prok. Barski i wspierający go obóz Zjednoczonej Prawicy zakwestionowali legalność zmian wprowadzanych w PK przez ministra Bodnara.
Politycy PiS grzmią. "To był zamach na prokuraturę"
"Oznacza to, że decyzje obecnego kierownictwa są bezprawne. Rząd okłamywał społeczeństwo. Do dymisji! To był zamach na prokuraturę" – przekazał poseł Michał Wójcik (Solidarna Polska, klub PiS).
"Oznacza to, że bodnarowska prokuratura przez cały czas działała i wciąż działa nielegalnie!" - grzmi poseł PiS, były szef MON Mariusz Błaszczak.
Źródło: Radio ZET/PAP/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET