Zamieszanie wokół badań Ziobry. Prokuratura potwierdza. "Nie było potrzeby"
Czy Zbigniew Ziobro stanie przed komisją śledczą ds. afery Pegasusa? Coraz więcej wskazuje na to, że tak. Chociaż były minister sprawiedliwości był zaskoczony oświadczeniem szefowej komisji Magdaleny Sroki, jakoby jej członkowie otrzymali opinię biegłego, to jednak oficjalny komunikat Prokuratury Krajowej mówi wprost, że po uzyskaniu dokumentacji medycznej z pięciu placówek medycznych, biegły wydał opinię ws. Ziobry.
Jasny komunikat prokuratury ws. Zbigniewa Ziobry
Szefowa komisji śledczej ds. afery Pegasusa Magdalena Sroka przekazała, że do jej członków dotarła opinia biegłego, dotycząca stanu zdrowia byłego ministra sprawiedliwości. W jej ocenie dokument upoważnia do przesłuchania Ziobry. - Nie będzie już dłużej mógł unikać stawiennictwa przed komisją. Będziemy wyznaczać termin na jego przesłuchanie - zapowiedziała posłanka w poniedziałkowej rozmowie z TVP Info.
Były minister sprawiedliwości, który od kilku miesięcy boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi, w odpowiedzi na słowa Sroki wyraził swoje zdziwienie tą sytuacją. "Jestem zaskoczony, słysząc o wystawionej opinii o stanie mojego zdrowia, bo żaden biegły mnie nie badał, ani nawet ze mną nie rozmawiał. Co więcej, ani biegły, ani prokuratura czy komisja śledcza nie wystąpili do mnie o aktualną dokumentację medyczną! A przecież leczę się w kilku ośrodkach, także za granicą. Przechodzę obecnie bardzo intensywną rehabilitację, aby wrócić do zdrowia. To mocno wyczerpujące, ale jestem dobrej myśli" – napisał Ziobro na portalu "X".
Do tego oświadczenia odniósł się z kolei rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak, który poinformował, że w sprawie Ziobry prokuratura uzyskała dokumentację z pięciu krajowych placówek medycznych, w tym ze szpitali. - Dokumentację przekazaliśmy biegłemu. Biegły na tej podstawie wydał opinię. To do biegłego należy ocena, czy ta dokumentacja była wystarczająca - powiedział.
- W niniejszej sprawie biegły uznał, iż badanie bezpośrednie i ewentualna dalsza dokumentacja nie są mu potrzebne do wydania opinii. Prokurator nie kontaktował się ze Zbigniewem Ziobrą, gdyż nie było takiej potrzeby - zaznaczył Nowak. Pod koniec sierpnia br. prokuratura na wniosek tej komisji powołała biegłego, który do 20 września miał czas, by ocenić, czy stan zdrowia byłego szefa MS pozwala mu na zeznawanie przed komisją.
Ziobro był już wzywany na posiedzenie komisji śledczej. Ani razu jednak się na niej nie pojawił i skutecznie usprawiedliwił swoją nieobecność, przekazując wówczas zaświadczenie od lekarza sądowego. Polityk Solidarnej Polski zmaga się z chorobą nowotworową, choć ostatnie doniesienia ws. jego zdrowia wskazywały, że widać powolną poprawę.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET