Samochód spadł z wiaduktu i wpadł pod pociąg z 80 pasażerami. Kierowcy nie było
Do nietypowego wypadku doszło w miejscowości Piećmorgi w województwie kujawsko-pomorskim. Pociąg, który podróżowało prawie 80 osób, uderzył w samochód osobowy, który spadł z wiaduktu. Jednak w samochodzie nie było kierowcy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co spowodowało wypadek pociągu w Piećmorgach.
- Jakie działania podjęła policja po zdarzeniu.
- Jakie były konsekwencje dla pasażerów i infrastruktury kolejowej.
Pięćmorgi. Pociąg uderzył w samochód, który spadł z wiaduktu
Policja przekazała, że do zdarzenia doszło około godz. 23. Pociąg PKP Intercity z Gdyni do Bydgoszczy, którym podróżowało 80 osób, w miejscowości Piećmorgi uderzył w leżącego na torach volkswagena passata, który spadł z wiaduktu. Jak się okazało, samochód był pusty.
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli poszukiwania kierowcy, którym okazał się 44-letni mężczyzna. Po zatrzymaniu przeprowadzono badanie alkomatem, które jednak niczego nie wykazało. Postanowiono jednak przebadać go na obecność innych zakazanych substancji.
Na szczęście, mimo nietypowych okoliczności zdarzenia, żadnemu z pasażerów pociągu nic się nie stało, choć jedna z osób, zbadana przez ratowników, odmówiła transportu do szpitala.
Uszkodzone zostały trzy słupy trakcji elektrycznej. Kursowanie pociągów na trasie było wstrzymane do godziny 6.00. Pociągi były kierowane trasą okrężną i funkcjonowała zastępcza komunikacja autobusowa. Cały czas możliwe są opóźnienia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET