`

Sebastian Majtczak zatrzymany za granicą. Szef MSWiA wydał komunikat

2 min. czytania
04.10.2023 11:18
Obserwuj nas na Google

Sebastian Majtczak został zatrzymany. Uczestnik wypadku na A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, trafił w ręce policji na lotnisku w Dubaju. Informację przekazał szef MSWiA Mariusz Kamiński.

Majtczak
fot. Policja

Sebastian Majtczak zatrzymany. Kierowca bmw, uczestniczącego w wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, trafił w ręce policji w środę na lotnisku w Dubaju.

Sebastian Majtczak zatrzymany. Uczestnik wypadku na A1 wpadł w ręce policji

Informację przekazał w mediach społecznościowych minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.

"Specjalna Grupa Poszukiwawcza powołana przez Komendanta Głównego Policji na terenie Zjednoczonych Emiratów Arabskich wspierała lokalną Policję, która dokonała dziś zatrzymania poszukiwanego Sebastiana Majtczaka. Zadania realizowane były w ścisłej współpracy z Prokuraturą Krajową" - napisał.

Wcześniej w rozmowie z Polsat News informację tę podał Krzysztof Rutkowski. Według jego ustaleń Majtczak miał posługiwać się fałszywym niemieckim paszportem.

Wypadek na A1. Sprawa nagłośniona przez internautów

Przypomnijmy, że 16 września w Sierosławiu niedaleko Piotrkowa Trybunalskiego prowadzone przez Majtczaka (i rozpędzone do ponad 250 km/h) bmw wjechało w kię, którą podróżowała trzyosobowa rodzina. Rodzice oraz ich 5-letnie dziecko zginęło w płomieniach po tym, jak ich auto po zderzeniu z bmw z całą mocą uderzyło w barierki ochronne i zapaliło się.

Śledztwo ws. wypadku mogłoby pójść w zupełnie innym kierunku, gdyby nie internauci. To oni publikowali w sieci nagrania, z których wynikało, że w kię wjechało rozpędzone bmw. Wcześniejsze komunikaty policji wspominały jedynie o kii, która zjechała z jezdni i rozbiła się o barierki.

Dopiero po tym, jak sprawa została nagłośniona, zainteresowało się nią także Ministerstwo Sprawiedliwości. Szef MS Zbigniew Ziobro ogłosił, że postawieniu zarzutów będzie towarzyszyła publikacja wizerunku i personaliów sprawcy. Tak też się stało - wkrótce okazało się, że feralnego wieczoru bmw prowadził 31-letni Sebastian Majtczak, pochodzący ze znanej łódzkiej rodziny przedsiębiorców.

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET