`

Sejm podjął decyzję w kontrowersyjnej sprawie. Chodzi o spowiedź dzieci

Karol Płatek
2 min. czytania
03.04.2025 18:01
Obserwuj nas na Google

W czwartek sejmowa komisja zajęła się petycją dotyczącą zakazu spowiedzi dzieci. Jej autorzy argumentowali, że najmłodsi nie są odpowiednio chronieni przed sytuacjami mogącymi naruszać ich dobro i domagali się wprowadzenia stosownych regulacji. 

Dziecko czekające na spowiedź
fot. EastNews /
  • Sejmowa komisja odrzuciła petycję w sprawie zakazu spowiedzi dzieci, argumentując, że byłaby to ingerencja w wolność wyznania
  • Zwolennicy zakazu podkreślali potrzebę ochrony dzieci, wskazując na ryzyko naruszenia ich prywatności i braku możliwości nadzoru nad spowiednikami 
  • Decyzja wzbudza kontrowersję, a temat może powrócić w szerszej debacie związanej z wolnością religijną i prawami dzieci 

Spowiedź dzieci pod lupą Sejmu 

Petycja o zakazie spowiadania dzieci wpłynęła do sejmowej komisji w październiku 2024. Jej autorzy domagali się zakazu spowiadania najmłodszych, powołując się na konieczność ich ochrony przed potencjalnie niebezpiecznymi sytuacjami. Chodzi między innymi o to, że rodzic czy opiekun prawny w trakcie przyjmowania przez dziecko sakramentu spowiedzi, nie może w żaden sposób sprawować kontroli nad spowiednikami. Wniosek przedstawiła wiceprzewodnicząca komisji, Urszula Augustyn (KO), która zaznaczyła, że polskie prawo szeroko definiuje ochronę dziecka, odnosząc się m.in. do zapisów Konstytucji dotyczących wolności sumienia i wyznania. 

Poseł Marcin Józefaciuk (KO) zaproponował przekazanie petycji do Komisji ds. Dzieci i Młodzieży, a następnie do komisji merytorycznej w celu przeprowadzenia szczegółowej analizy. Zdaniem Józefaciuka, warto sprawdzić, na ile duchowni są przygotowani merytorycznie do udzielania wsparcia psychologicznego dzieciom i dorosłym. 

Redakcja poleca

Sprzeciw obrońców spowiedzi 

Odrzucenia petycji domagała się posłanka Prawa i Sprawiedliwości Urszula Rusecka. Jej zdaniem sakrament spowiedzi jest kluczowym sakramentem wiary katolickiej, a państwo nie powinno ingerować w prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami religijnymi. Rusecka podkreśliła, że problemy dzieci wynikają z wychowania "bez żadnych wartości i bez odpowiedniej ochrony". Zaznaczyła, że w związku z tym uważa petycję za bezpodstawną.

Dyskusja zaostrzyła się, gdy poseł Krzysztof Mieszkowski (KO) określił Kościół jako "instytucję przemocową". Wypowiedź byłego posła Nowoczesnej przerwał przewodniczący komisji Rafał Bochenek (PiS), podkreślając, że chrześcijaństwo to religia oparta na wartościach takich jak miłość, szacunek i tolerancja. 

Decyzja komisji i stanowisko ekspertów

Ostatecznie Komisja ds. Petycji zarekomendowała odrzucenie petycji. Za odrzuceniem zagłosowało ośmiu posłów, przeciw dwóch, nikt nie wstrzymał się od głosu. Przypomnijmy, że petycję złożył Rafał Betlejewski, performer i autor książek, od lat krytykujący Kościół. W uzasadnieniu stwierdził, że „żadna osoba dorosła nie ma prawa przesłuchiwać dziecka sam na sam bez nadzoru opiekunów i psychologów, ani zadawać pytań dotyczących intymnego życia dziecka”.

Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji w swojej opinii podkreśliło, że zakaz spowiedzi dzieci naruszałby wolność sumienia i wyznania oraz prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie z wiarą. Eksperci uznali również, że wprowadzenie takiego zakazu mogłoby być sprzeczne z obowiązującymi zasadami relacji państwa z Kościołem i innymi związkami wyznaniowymi.

Źródło: Radio Zet / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET