Senior wyrzucił przez okno oszczędności życia. Wystarczył taki telefon
80-latek wraz z żoną po rozmowie telefonicznej z rzekomym pracownikiem poczty oraz policjantem uwierzyli, że ich pieniądze są zagrożone. Zgodnie z instrukcjami mężczyzna wyrzucił gotówkę i biżuterię przez okno mieszkania. O całej sprawie poinformowali świdniccy policjanci.
Seniorzy zostali oszukani
Policjanci po raz kolejny ostrzegają przed oszustami, którzy - wykorzystując łatwowierność, zwłaszcza osób starszych - odbierają im oszczędności życia. Jedną z takich sytuacji opisali świdniccy policjanci. "Tuż przed weekendem na telefon stacjonarny małżeństwa seniorów zadzwoniła osoba podająca się za pracownika poczty z informacją, że poczta ma dla nich paczkę, ale nie ma na niej adresu. Oszuści tak poprowadzili rozmowę, że żona 80-latka, z którą oszust rozmawiał, przekazała im tę informację" - czytamy w zamieszczonym komunikacie.
Po jakimś czasie rozległ się dzwonek telefonu. Tym razem w słuchawce kobieta usłyszała mężczyznę, który przedstawił się jako funkcjonariusz policji. Dopytywał, czy przypadkiem przed chwilą nie dzwonił ktoś z poczty. Kiedy seniorka potwierdziła, mężczyzna oznajmił, że rozmowa ta prowadzona była przez oszustów, którzy "napadają na ludzi", kradnąc ich oszczędności. Jedynym sposobem, by uniknąć kradzieży pieniędzy, miało być przekazanie ich oraz kosztowności policjantom, którzy mogą je zabezpieczyć. "Żeby uwiarygodnić swoją historię, mężczyzna polecił bez przerywania połączenia wybrać numer 997 i zapytać, czy rozmawiają z policjantem, co pokrzywdzeni uczynili. Kiedy w słuchawce usłyszeli twierdzącą odpowiedź, przekonało ich to, że naprawdę ich pieniądze są zagrożone, a oni sami rozmawiają z policjantem" - przekazują funkcjonariusze.
Z okna wyrzucili pieniądze i biżuterię
Rozmówca zapytał seniorów o oszczędności, a następnie kazał je spakować do reklamówki i wyrzucić przez okno mieszkania, a po kilku godzinach zgłosić się po ich odbiór do jednostki. W efekcie małżeństwo spakowało do reklamówki wszelkie kosztowności oraz 112 tys. zł. Po chwili 80-latek wyrzucił cały pakunek przez okno. Następnie - zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami - zgłosił się do jednostki policji po odbiór swoich pieniędzy, niestety tu ich nie było. Małżeństwo padło ofiarą oszustów i straciło swoje oszczędności. Obecnie funkcjonariusze prowadzą w tej sprawie postępowanie i ustalają sprawców przestępstwa.
Źródło: Radio ZET/KPP w Świdnicy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET