Sikorski ocenił sytuację Ukrainy. „Jestem dobrej myśli”

2 min. czytania
24.10.2026 17:45
Obserwuj nas na Google

Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas spotkania z mieszkańcami w Wejherowie ocenił sytuację na froncie w Ukrainie. Uznał, że między Rosją i Ukrainą jest remis. Zdaniem wicepremiera jeśli Kijów przetrwa, to Moskwie w przyszłym roku zaczną się wyczerpywać zasoby.

Radosław Sikorski
fot. PAP/Andrzej Jackowski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Radosław Sikorski ocenia sytuację na froncie w Ukrainie.
  • Dlaczego Rosja liczy na „generała zimę” w konflikcie z Kijowem.
  • Co apeluje Sikorski do Polaków i krajów europejskich w kontekście Ukrainy.
  • Jakie działania podejmuje MSZ w sprawie bezpieczeństwa cyfrowego.

Radosław Sikorski o sytuacji w Ukrainie

Jak ocenił wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, sytuacja na froncie w Ukrainie jest remisowa. Podczas spotkania otwartego z mieszkańcami w Kaszubsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Wejherowie odpowiadał na ich pytania. Jak ocenił szef polskiej dyplomacji, ukraińska linia frontu, której długość to 1200 kilometrów jest statyczna. Zdaniem wicepremiera rosyjska ofensywa ugrzęzła przy stratach własnych, które rosną.

Według oceny Sikorskiego na morzu brak floty nie przeszkodził Ukrainie, by sparaliżować rosyjski eksport zbóż. W powietrzu Ukraina skutecznie atakuje rosyjskie rafinerie, porty i zakłady zbrojeniowe. Odpierają oni też ataki na własne miasta. Jak przekazał szef MSZ, Władimir Putin opiera dalsze swoje kalkulacje na dwóch głównych czynnikach. - On moim zdaniem liczy na dwa atuty. Przeprowadza w tej chwili taką częściowo ukrytą mobilizację, licząc, że jak rzuci jeszcze 200 tys. mięsa armatniego, to może ten front przełamie. No i liczy tradycyjnie u Rosjan na „generała zimę” i dlatego niszczy elektrociepłownię - powiedział Radosław Sikorski.

Redakcja poleca

Apel wicepremiera

Wicepremier wystosował apel do Polaków i krajów europejskich, by zdwoić wysiłki w dostarczaniu pomocy humanitarnej i sprzętu energetycznego, w tym agregatów prądotwórczych. Pozwolą one Ukraińcom przetrwać zimę. - Jeśli Ukraina przetrwa tę zimę, ja jestem dobrej myśli, w przyszłym roku zasoby rosyjskie zaczną się wyczerpywać - stwierdził szef polskiej dyplomacji. Zdaniem Sikorskiego, państwa Zachodu i Unia Europejska dysponują atutami finansowymi, które są kluczowe w tej sytuacji, w tym zamrożonymi aktywami rosyjskimi. Przypomniał także, że same szkody wyrządzone przez Rosje w Ukrainie przekraczają 700 mld euro. W samej Belgii jest zamrożonych około 240 mld euro rosyjskich funduszy.

W sprawie bezpieczeństwa cyfrowego szef MSZ przekazał informacje o ćwiczeniach w resorcie z zakresu ochrony przed atakami hakerskimi i pracy z zapasowych stanowisk dowodzenia. - Wczoraj i dzisiaj ćwiczymy w MSZ scenariusz, to znaczy atak cybernetyczny na centralę i pracę z zapasowego stanowiska dowodzenia. Mamy już procedury, mamy sprzęt. (...) Mamy systemy podtrzymania pracy, więc na przykład, gdyby zniszczono nasze zasoby w kraju, to mamy wszystko w kopiach na serwerach, w naszych placówkach za granicą - opowiedział.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET