Sikorski zwrócił się do Dudy w Sejmie. Wystarczyło jedno zdanie
- Cieszy mnie, że w ostatnich tygodniach górę bierze pragmatyczne spojrzenie i chęć kompromisu - powiedział w środę w Sejmie Radosław Sikorski. Szef MSZ podczas swojego exposé podziękował prezydentowi Andrzejowi Dudzie za "wszystkie podpisywane teraz nominacje" ambasadorskie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co powiedział Radosław Sikorski, dziękując prezydentowi Andrzejowi Dudzie za podpisywanie nominacji ambasadorskich.
- Jakie plany w najbliższym czasie ma resort.
- Czego od państwa wymaga - zdaniem Sikorskiego - skuteczna polityka zagraniczna.
Sikorski w Sejmie zwrócił się do prezydenta
Radosław Sikorski podkreślał w Sejmie, że to minister spraw zagranicznych, w uzgodnieniu z premierem, odpowiada za pracę resortu. Przyznał, że nie widział i nadal nie widzi powodu, dla którego "szef MSZ miałby być pozbawiony wpływu na to, kto naszą politykę realizuje jako kierownik misji dyplomatycznej". - Cieszy mnie, że w ostatnich tygodniach górę bierze pragmatyczne spojrzenie i chęć kompromisu. Dziękuję panu prezydentowi za wszystkie podpisywane teraz nominacje - powiedział Sikorski.
Szef MSZ w exposé o planach resortu
Szef polskiej dyplomacji podkreślił również, że odbudowywany jest prestiż polskiego dyplomaty i zwiększana atrakcyjność zatrudnienia w MSZ. Wyliczał plany resortu, w tym m.in. przebudowę nieruchomości na nową siedzibę ambasady w Waszyngtonie, budowę nowego budynku ambasady w Kijowie, czy budowę nowoczesnego budynku biurowego na tyłach gmachu MSZ przy Alei Szucha w Warszawie.
- Będziemy optymalnie rozporządzać naszym mieniem poza granicami RP. Sprzedawać to co zbędne, nieefektywne czy drogie. Kupować to, czego potrzebujemy. Odpowiedzialnie i w zrównoważony sposób. Jeśli polskie interesy polityczne, gospodarcze czy obywatelskie będą tego wymagały, będziemy zawsze chętni i zdolni do otwierania nowych placówek. Nigdy jednak w odwrotnej kolejności - powiedział Sikorski podczas swojego exposé w Sejmie.
Sikorski o "wewnętrznych sporach" i "drapieżnych sąsiadach"
Radosław Sikorski zaznaczył, że skuteczna polityka zagraniczna "wymaga spojrzenia ponad podziałami i myślenia w kategoriach racji stanu, a nie doraźnych interesów politycznych". - W ciągu tysiąca lat, jakie minęły od koronacji Chrobrego, potrafiliśmy wznosić się na wyżyny: budować państwo będące europejską potęgą, aby później - przez wewnętrzne spory, nieumiejętność przeprowadzenia reform i drapieżnych sąsiadów - wszystko stracić - powiedział.
Zdaniem szefa MSZ Polska nie powinna łudzić się, że skorzysta na świecie, w którym ponownie zapanuje prawo pięści, albo, że będzie lepsza, gdy reszta Europy będzie gorsza. - Odwrotnie, powinna rzucić swe zasoby na rzecz obrony demokracji, poszanowania prawa, ładu międzynarodowego oraz sprawiedliwej i sprawczej Unii Europejskiej. Stawką jest to, czy Europa, nasz dom, pozostanie jednym z centrów świata, czy zostanie rozdrapana na kilkadziesiąt zbiedniałych rynków zbytu. Czy będzie potęgą, czy popychadłem. Czy będzie współrządzić światem, czy zostanie skansenem. Od tego zależy bezpieczeństwo, dobrobyt i siła Polski - oświadczył szef MSZ, po czym dodał: "Cała Polska naprzód" i poprosił Sejm o przyjęcie informacji.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET