`

Skandal nad Bałtykiem, Polacy oburzeni. "Zaleją betonem"

3 min. czytania
30.09.2025 14:43
Obserwuj nas na Google

W tym roku media obiegła informacja o budowie nowego kompleksu hotelowego na Helu. Inwestycja o nazwie Hel Happiness wywołała duży sprzeciw lokalnej społeczności. Wszystko przez planowaną przez inwestora wycinkę drzew. W internecie pojawiła się petycja, która ma na celu zastopowanie realizacji projektu w jego obecnej formie. 

Nowy hotel na Helu
fot. Gasten S.A

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie plany ma deweloper dla hotelu na Helu.
  • Dlaczego inwestycja budzi sprzeciw lokalnych społeczności.
  • Jakie kwestie podnosi petycja w sprawie inwestycji Hel Happiness.

Na Helu powstaje nowy hotel

"Hel Happiness to miejsce, w którym czas zwolni, a ty doznasz uczucia wyjątkowego komfortu ciała, duszy i umysłu, odzyskasz stan zdrowej równowagi i energię do życia. Miejsce, które ci przypomni, że warto pomyśleć o swoich potrzebach i zapewnić sobie dobre samopoczucie" - czytamy na stronie polskiego dewelopera Gasten S.A. odpowiedzialnego za budowę hotelu. Kompleks, który ma pomieścić ok. 1000 osób, imponuje rozmiarami. Jego całkowita powierzchnia planowana jest na 10 tysięcy metrów kwadratowych, a wysokość budynków na 18 metrów.

Ogłoszenie budowy hotelu na północy cypla wywołało duży sprzeciw lokalnej społeczności. Te okolice są w znacznej części zalesione. Oznacza to, że deweloper będzie musiał wyciąć nawet 400 drzew w celu postawienia hotelu. Urząd Miasta Helu wydał oświadczenie, w którym tłumaczy, że decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana po dokładnej analizie inwestycji. "Postępowanie w tej sprawie trwało ponad dwa lata, pracownicy RDOŚ w Gdańsku przeprowadzili szczegółową i drobiazgową analizę wszystkich uwarunkowań wynikających z istniejących na tym obszarze form ochrony przyrody oraz potencjalnych skutków i wpływu planowanego przedsięwzięcia na środowisko. Wynikiem tego było uzgodnienie jego realizacji oraz określenie warunków tej realizacji. Wszystkie kolejne wydane w tej sprawie decyzje są zgodne z w/w decyzją oraz uwzględniają określone w niej warunki. Trzeba dodać, że w postępowaniu uczestniczyły również na prawach strony organizacje społeczne, które w swoich statutach miały zapisane działania na rzecz środowiska i ekologii - czytamy na stronie Urzędu Miasta w Helu.

Redakcja poleca

Społeczność Helu nie zgadza się na budowę hotelu 

Społecznicy, którzy protestują przeciwko wycince lasu, nie zamierzają jednak się poddać. W internecie pojawiła się petycja "Ratujmy drzewa Helskiego Cypla" skierowana do premiera Donalda Tuska. "Na Helskim Cyplu (gmina Hel) planowana jest inwestycja pn. «Budowa Centrum Rewitalizacji Zdrowia Hel Happiness», której realizacja ma - już w październiku 2025 r. - skutkować wycinką od 433 do 620 (według różnych decyzji) drzew, co stanowi zniszczenie terenu biologicznie czynnego inwestycji w 80 proc. Torując drogę dla pięciopiętrowych budynków i wielopoziomowych parkingów, pod topór pójdą stare brzozy, dęby, klony, lipy, sosny i olchy. Wycięty zostanie pomorski acidofilny las brzozowo-dębowy, zniszczone zostaną mokradła i torfowiska oraz wiele innych siedlisk przyrodniczych" - czytamy w petycji. 

Aktualnie petycja ma już ponad 24 tys. podpisów (cel wynosi liczbę 30 tys.). -  Osoby ją podpisujące - a są to mieszkańcy nie tylko Helu, ale całej Polski - są oburzone tym, co ma tu powstać. Widać to również w pojawiających się w internecie licznych komentarzach. Jak można zalewać betonem tak wyjątkowe miejsce, jakim jest Helski Cypel? Jak można chcieć zdegradować coś, co jest unikatowe na skalę światową? - mówi "Dziennikowi Bałtyckiemu" Małgorzata Ostaszewska, mieszkanka Helu i inicjatorka ruchu Ratujmy Helski Cypel.

Źródło: Radio ZET/ Dziennik Bałtycki/ UM Hel/ Gasten S.A

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET