Skandal w jednostce antyterrorystów z Wrocławia. Są zarzuty i decyzje o delegowaniu
- Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu w związku z sytuacją zaistniałą w Samodzielnym Pododdziale Kontrterrorystycznym podjął decyzję o delegowaniu 15 funkcjonariuszy pododdziału do dalszego pełnienia służby w innych komórkach organizacyjnych podległych KWP we Wrocławiu. Trzem zatrzymanym wcześniej funkcjonariuszom zostały już przedstawione zarzuty i nie unikną oni także odpowiedzialności dyscyplinarnej - przekazał reporterce Radia ZET Grażynie Wiatr asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
- W środę zatrzymano funkcjonariuszy z pododdziału kontrterrorystycznego dolnośląskiego policji w związku z możliwością popełnienia przestępstwa
- Antyterroryści z Wrocławia mieli wykorzystywać samochody służbowe do celów prywatnych i preparować dokumentacje
- Podjęto również decyzję o delegowaniu 15 funkcjonariuszy pododdziału do dalszego pełnienia służby w innych komórkach organizacyjnych podległych KWP we Wrocławiu
Afera we wrocławskiej policji. Zarzuty dla policyjnych antyterrorystów
Są zarzuty dla policyjnych antyterrorystów z Wrocławia. Jak poinformowała Grażyna Wiatr, reporterka Radia ZET, mieli wykorzystywać samochody służbowe do celów prywatnych i preparować dokumentacje. Z nieoficjalnych informacji wynika, że nie chodzi o zwykłe samochody, jak nieoznakowane radiowozy, tylko o potężne auta, które służą do działań operacyjnych antyterrorystów. - Podejrzani mieli ich używać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Szczegółów śledczy nie zdradzają, bo jeszcze dzisiaj dalej przesłuchują zatrzymanych - przekazała Grażyna Wiatr.
Oficjalny komunikat w tej sprawie zamieściła również prokuratura. "W Prokuraturze Okręgowej w Opolu nadzorowane jest śledztwo, które zostało zainicjowane informacjami dającymi podstawy podejrzewać, że kilku funkcjonariuszy z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu mogło dopuścić się przestępstw w związku z wykorzystaniem służbowych samochodów do celów prywatnych" - przekazano. Na polecenie nadzorującego śledztwo w środę doszło do zatrzymania trzech policjantów. Czynności realizowali funkcjonariusze Wydziału we Wrocławiu Biura Spraw Wewnętrznych Policji.
"Mężczyźni usłyszeli zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej poprzez wykorzystanie do celów prywatnych samochodów służbowych oraz preparowanie dokumentacji związanej z korzystaniem z samochodów służbowych i działania w ten sposób na szkodę interesu publicznego. Zarzutami objęto kilkanaście takich przypadków, przy czym niektóre z nich wiązały się z przejechaniem kilkuset kilometrów" - poinformowała prokuratura. W czwartek kontynuowane będą czynności z zatrzymanymi. Po ich przeprowadzeniu prokurator nadzorujący śledztwo podejmie decyzję odnośnie ewentualnego zastosowania środków zapobiegawczych. Warto podkreślić, że taki występek przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego popełniony w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej zagrożony jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Policjanci zostali przeniesieni
Najnowsze informacje w tej sprawie przekazał reporterce Radia ZET Grażynie Wiatr asp. szt. Łukasz Dutkowiak, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu. - Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu w związku z sytuacją zaistniałą w Samodzielnym Pododdziale Kontrterrorystycznym, korzystając z przysługujących mu uprawnień, podjął decyzje o delegowaniu 15 funkcjonariuszy pododdziału do dalszego pełnienia służby w innych komórkach organizacyjnych podległych KWP we Wrocławiu. Trzem zatrzymanym wcześniej funkcjonariuszom zostały już przedstawione zarzuty między innymi za przekroczenie uprawnień i nie unikną oni także odpowiedzialności dyscyplinarnej. Czynności te są nadal kontynuowane przez policyjne komórki kontrolne z KWP we Wrocławiu oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Policji, a także Prokuraturę Okręgową w Opolu - powiedział rzecznik.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET