Skażenie w rzece na Podkarpaciu, wydano ostrzeżenie. „Nie zbliżać się”
W rzece Stobnica w miejscowości Lutcza na Podkarpaciu zauważono śnięte ryby. Władze samorządowe zaapelowały do mieszkańców o niezbliżanie się do rzeki. Na razie nie udało się ustalić źródła skażenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podejmowane są w Stobnicy po skażeniu rzeki.
- Co robią służby w celu ustalenia źródła zanieczyszczenia Stobnicy.
- Dlaczego nie ma zagrożenia dla ludzi mimo skażenia rzeki.
- Jakie zalecenia przekazały władze mieszkańcom w związku ze skażeniem.
Skażenie w Stobnicy
Informacja o skażeniu w Stobnicy trafiła do służb w czwartek. Na miejscu działają strażacy, którzy cały czas odławiają śnięte ryby, a także przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. - Trwa szukanie źródeł zanieczyszczenia. Sprawdzamy dopływy do rzeki Stobnica, pobierane są próbki wody w różnych miejscach - powiedział w rozmowie z PAP Jakub Czarnota, zastępca wójta gminy Niebylec, na terenie której leży Lutcza.
Zastępca wójta dodał, że rzeka została już w większości oczyszczona ze śniętych ryb. - To nie były duże ilości - powiedział i podkreślił, że na razie nie ma zagrożenia dla ludzi, ponieważ skażenie dotyczy samej rzeki. - Woda pitna jest dostarczana ze studni głębinowych - wyjaśnił. Władze zalecają jednak zachowanie ostrożności. - Na pewno osoby, które mieszkają w pobliżu rzeki, nie powinny się do niej zbliżać. Trzeba pilnować, aby zwierzęta domowe nie piły wody z rzeki - powiedział Czarnota.
Władze apelują o ostrożność
Wójt gminy Niebylec Eryk Trojanowski w mediach społecznościowych wydał komunikat dla mieszkańców, w którym poprosił o zachowanie spokoju i ostrożności. „Na miejscu pracują odpowiednie służby, a przyczyny zdarzenia są ustalane. Do czasu wydania kolejnych informacji prosimy o stosowanie się do zaleceń z komunikatu i śledzenie wyłącznie oficjalnych informacji” - napisał wójt.
Władze lokalne rekomendują również, aby nie dotykać martwych ryb i zabezpieczyć zwierzęta domowe oraz gospodarskie przed dostępem do wody z rzeki.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET