Skażenie w Wigierskim Parku Narodowym. „To nie wyglądało dobrze"
W czwartek doszło do skażenia nieznaną substancją rzeki Czarna Hańcza oraz jeziora Wigry w Wigierskim Parku Narodowym. Trwa ustalanie źródła nieczystości.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie skażenie zauważono w rzece Czarna Hańcza.
- Dlaczego najprawdopodobniej oczyszczalnia ścieków nie jest źródłem zanieczyszczenia.
- Które instytucje wyjaśniają przyczyny skażenia w Wigierskim Parku.
Skażenie w Wigierskim Parku Narodowym
Skażenie rzeki Czarna Hańcza i jeziora Wigry. Strażacy w czwartek poinformowali PAP, że nieczystości zauważono w miejscowości Sobolewa, kilka kilometrów za Suwałkami. Woda była bardzo mętna, ale powoli wraca do normalności. - Woda w Czarnej Hańczy była mętna. Pobraliśmy próbki. W wodzie płynęła jakaś zawiesina i to nie wyglądało dobrze. Na szczęście nie zauważyliśmy śniętych ryb - powiedział PAP Jarosław Borejszo z Wigierskiego Parku Narodowego.
Dawka zanieczyszczeń miała być duża - spływały one rzeką przez kilka godzin. Wyjaśnieniem sprawy zajęła się policja oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Białymstoku. Rzecznik prasowy prezydenta Suwałk Kamil Sznel zapewnił, że zanieczyszczenia nie pochodzą w suwalskiej oczyszczalni ścieków. - W naszej oczyszczali nie było żadnej awarii. To nie nasze zanieczyszczenia - przekazał.
Nieznana substancja w Czarnej Hańczy i jeziorze Wigry
W oczyszczalni 8 lat temu doszło do dużej awarii i wówczas do rzeki wpłynęło ponad 2 tysiące metrów sześciennych nieczystości. Z rzeki i jeziora Wigry wyłowiono wtedy kilkaset kilogramów śniętych ryb. Tym razem jednak to nie oczyszczalnia ma być przyczyną. Na razie nie wiadomo, czym dokładnie zostały skażone Czarna Hańcza i Wigry.
Czarna Hańcza jest największą rzeką Suwalszczyzny. Przepływa przez tereny o unikatowych walorach krajobrazowych przez Wigierski Park Narodowy. Ma 142 km długości i jest lewym dopływem Niemna. Rzeka jest bardzo popularna wśród kajakarzy, a latem pływają nią tysiące turystów.
Źródło; Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET