Zbadali powietrze w samolocie. W tych momentach zanieczyszczenie wzrasta

2 min. czytania
Aktualizacja 23.01.2026
23.01.2026 13:11
Obserwuj nas na Google

Francuscy naukowcy przeanalizowali jakość powietrza podczas europejskich lotów w samolotach startujących z portu Paryż-Roissy-Charles de Gaulle. Badanie ujawniło wysokie stężenie cząstek ultramałych, wdychanych przez pasażerów w konkretnych momentach. Kiedy wyniki wzrastały?

Zbadali jakość powietrza w samolocie
fot. Aviation-images/UIG Diverse/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak według badania różnią się poziomy zanieczyszczeń w różnych fazach lotu.
  • Co może wpływać na poziom cząstek ultramałych i sadzy w samolocie.
  • Jaki jest wpływ zanieczyszczonego powietrza na zdrowie.

Zanieczyszczenie powietrza w samolotach? Nowe badanie

Na łamach magazynu Environment International pojawił się artykuł podsumowujący badanie francuskich naukowców. Zespół zbudował zestaw specjalnych instrumentów pomiarowych, które zostały umieszczone w 8 samolotach francuskiej linii lotniczej. Narzędzia stworzono z myślą o obserwacji stężeń ultramałych (UFP) i sadzy atmosferycznej (BC) podczas 16 lotów. Samoloty startowały zatem z paryskiego portu lotniczego Charles de Gaulle i wracały, przewożąc średnio 133 pasażerów. „Loty w obie strony odbywały się tego samego dnia z tą samą załogą, a harmonogramy pokrywały się z działaniami kontrolerów pasa startowego, odpowiedzialnych za dostarczenie sprzętu” – można przeczytać w opisie metody. Instrumenty pomiarowe rozmieszczono w zależności od zajętych miejsc na pokładzie – zabezpieczono je na dostępnych fotelach pasażerów w pierwszych rzędach lub w niewielkiej kuchni pokładowej z przodu samolotu.

Z uzyskanych rezultatów wynika, że zanieczyszczenie cząstkami ultramałymi i sadzą atmosferyczną w kabinie było bardzo niskie, gdy samolot znajdował się na wysokości przelotowej w stosunkowo czystym powietrzu (9122 cząstek na centymetr sześcienny i poziom sadzy na poziomie 207 nanogramów na metr sześcienny). Sytuacja była jednak zupełnie inna w momencie wchodzenia na pokład i kołowania w celu wylądowania – instrumenty pomiarowe wskazały wówczas poziom dwukrotnie wyższy od tego, który WHO określa jako wysoki. Sytuacja najprawdopodobniej wiąże się z wysokimi stężeniami przenoszonymi z wiatrem przy lotniskach oraz w znajdującymi się pobliżu pasów startowych.

Nie przegap

Od czego zależy zanieczyszczenie powietrza w samolocie? Tak twierdzą naukowcy

Okazuje się zatem, że pomiary znacząco różnią się od siebie w zależności od fazy lotu. „Na ich [cząstek i sadzy] poziom wpływają różne czynniki: liczba pasażerów w przypadku BC, czas trwania poszczególnych faz lotu oraz typ eksploatowanego samolotu w przypadku obu zanieczyszczeń” – wyjaśniają francuscy naukowcy.

Z publikacji Komisji Europejskiej (stworzonej przy okazji innego projektu dokumentującego zanieczyszczenia w różnych europejskich miastach) wynika, że wysokie stężenia ultramałych cząstek mogą przyczyniać się do nasilenia problemów zdrowotnych, chociaż dostępna na ten temat literatura dokumentuje ich bezpośredni wpływ na zdrowie jako niejednoznaczny. - Choć niektóre związki dotyczące konkretnych okresów i źródeł UFP były oczywiste dla niektórych badanych miast, w ujęciu globalnym nie zaobserwowaliśmy wyraźnego związku pomiędzy poszczególnymi źródłami a dzienną liczbą zgonów – zauważył Ioar Rivas, stypendysta programu „Maria Skłodowska-Curie”. Sadza atmosferyczna pozostaje natomiast jednym z głównych składników smogu i znacząco wpływa na ludzkie zdrowie, m.in. stan układu oddechowego.

Źródło: Radio ZET/”Ultrafine particles and black carbon concentrations and determinants in aircraft cabins of a French airline: Paris-aircraft study”/sciencedirect.com/theguardian.com/cordis.europa.eu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET