Sławomir Mentzen. Pogłoski o politycznej śmierci po występie u Stanowskiego są przesadzone
Pozbawione empatii wypowiedzi Sławomira Mentzena w Kanale Zero, marzenia o idealnym świecie, gdzie za studia trzeba płacić i wreszcie nierówna walka z jajkami i patelnią – to wszystko miało sprawić, że lider Konfederacji zacznie sondażowy zjazd w dół. Ale tak się nie stanie. Przynajmniej jeszcze nie teraz.
Entuzjazm, jaki wybuchł w internecie pośród zadeklarowanych przeciwników Mentzena po jego występie u Krzysztofa Stanowskiego był jednym z najbardziej zaskakujących zjawisk w mijającym tygodniu. Po raz kolejny okazało się, że zdrowy rozsądek przegrał batalię z myśleniem życzeniowym „Silnych Razem”. Od momentu transmisji wywiadu Sławomira Mentzena w Kanale Zero nie pokazał się co prawda jeszcze żaden znaczący sondaż przeprowadzony po youtubowym show, ale gołym okiem widać, że coś się zmieniło w społeczeństwie. I kontrowersyjne wypowiedzi, które zaraz możemy rozłożyć na atomy, nie przekładają się na spadek poparcia konfederackiego kandydata na prezydenta.
Na konwencjach wyborczych po rozmowie ze Stanowskim nadal nie ma gdzie wetknąć szpilki, co musi kłuć w oczy innych kandydatów, zwłaszcza Szymona Hołownię i Magdalenę Biejat. Patrząc na zdjęcia ze spotkań przedwyborczych można odnieść wrażenie, że Mentzen gra w innej lidze. Pewna masa krytyczna popularności została przekroczona i nie zmieni tego – przynajmniej na razie – jeden 2,5-godzinny wywiad, w którym kandydat powiedział o kilka kontrowersyjnych słów za dużo.
Sławomir Mentzen u Stanowskiego: Płatne studia i "nieprzyjemność"
Mentzenowy obraz w głowie młodych Polaków wydaje się być ugruntowany i trudno przypuszczać, że wyskok z płatnymi studiami coś tu zmieni. Zwłaszcza, że młodzi coraz częściej widzą, jak wygląda rzeczywistość – pomijając uczelnie techniczne, prawnicze i medyczne – studia niewiele dają w kontekście zawodowym. Nawet ci, którzy prześlizgnęli się przez bezpłatne studia na kierunkach humanistycznych w głębi duszy wiedzą, że prawdopodobnie dużo pożyteczniej spędziliby czas poświęcony na udawanie studiowania, gdyby w tym czasie budowali własne biznesy lub rozwijali się zawodowo w firmach, które cenią doświadczenie, a nie wiedzę teoretyczną.
Tłumy na spotkaniu z Mentzenem po występie w Kanale Zero
Kolejnym przyczynkiem do sondażowego zjazdu miała być wypowiedź o „nieprzyjemności’, jaką jest gwałt dla kobiety. Takie słowa pokazują brak empatii i wyrachowanie kandydata, co w klasycznym pojmowaniu moralności mogłoby zostać odebrane jako minus, ale paradoksalnie w trudnym dla świata czasie może to wcale nie być czynnik ciągnący kandydata w dół. Nie bez znaczenia jest też taktyka jaką obrała Konfederacja – wiedzą, że o głosy młodych raczej już nie muszą się martwić. Ci, którzy wspomną w tym czasie milionowe czarne protesty za czasów głębokiego PiS-u, zapominają zapewne, że marsze były owszem liczne, ale im dalej od czoła pochodów, tym mniej mówiło się o sprawach aborcji, a więcej psioczyło na obostrzenia covidowe. Obecnie celem numer jeden dla sztabu Mentzena jest zawalczenie o głosy starszych, w których postrzeganie aborcji jest co do zasady zbliżone do poglądów Konfederacji. Zamiast zajmować się sprawami światopoglądowymi, Mentzen wydał właśnie tabloid, a 40 tysięcy jego wolontariuszy rozdaje gazetkę seniorom w miejscach, gdzie ich najłatwiej spotkać.
Wybory prezydenckie 2025. Widmo drugiej tury z Mentzenem
Czy Sławomir Mentzen pokazał się z dobrej strony u Krzysztofa Stanowskiego? Nie, zaliczył kilka wpadek, pokazał się jako człowiek bez skrupułów, zbyt długo zastanawiał się nad prostymi pytaniami, nie wiedział, czy nadal zgadza się z tym, co powiedział kilka lat temu, ale to wciąż za mało, by Karol Nawrocki mógł spać spokojnie. Kluczowe pozostaje jednak pytanie, zadawane przez każdego dziennikarza sportowego w sezonie olimpijskim: czy forma medalowa nie przyszła za wcześnie i czy uda się ją utrzymać przez kolejne 2 miesiące. Widmo drugiej tury dla Mentzena ewidentnie unosi się nad Polską.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET