Śledczy kończą śledztwo ws. „zamachu stanu”. 130 stron uzasadnienia
Warszawska prokuratura zakończyła śledztwo dotyczące tzw. zamachu stanu. W środę umorzono ostatnie wątki związane z Trybunałem Konstytucyjnym, Sądem Najwyższym i Krajową Radą Sądownictwa, uznając, że opisane działania nie wyczerpywały znamion przestępstwa.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie „zamachu stanu”.
- Jakie były główne wątki zakończonego śledztwa.
- Co obejmowała analiza przeprowadzona przez prokuraturę.
- Które osoby i instytucje były objęte zawiadomieniem o przestępstwie.
Prokuratura zamyka sprawę „zamachu stanu”
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował, że śledztwo dotyczące wszystkich czynów objętych zawiadomieniem zostało umorzone. Jak przekazał w komunikacie, decyzję podjęto „wobec uznania, że nie wypełniły one znamion przestępstwa”. Dodał również, że „postanowienie nie jest prawomocne, zostanie doręczone pokrzywdzonym instytucjom i innym osobom uprawnionym do jego zażalenia. Uzasadnienie ma ponad 130 stron, z czego 80 stron to analiza przepisów”.
W rozmowie z PAP prok. Skiba podkreślił, że zakończone zostały wszystkie sześć głównych wątków sprawy. „Uznajemy, że nieprawomocnie zostały rozliczone wszystkie wątki sprawy tak zwanego zamachu stanu” – powiedział prok. Skiba. Zaznaczył jednocześnie, że „poszczególnym stronom postępowania przysługuje prawo złożenia zażalenia na decyzje kończące postępowania w zakresie, w którym są one pokrzywdzonymi”.
Śledztwo zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie w lutym 2025 r. od zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego. Postępowanie wszczęto po zawiadomieniu prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego, który wskazywał na podejrzenie popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli obecnej władzy, w tym premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu oraz część sędziów i prokuratorów.
Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa
Jak wynika z uzasadnienia decyzji, prokuratura uznała, że jej zadaniem nie było rozstrzyganie sporów ustrojowych ani ocenianie statusu poszczególnych sędziów. „W uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu jednoznacznie zastrzeżono, że nie jest rolą prokuratora rozstrzyganie, kto ma rację w aktualnej debacie ustrojowej. Nie należy również do prokuratora ocena statusu poszczególnych sędziów TK, SN, sądów powszechnych czy też samej KRS, ani wadliwości albo niewadliwości wydawanych przez nich decyzji” – podał prok. Skiba.
Rzecznik poinformował, że analiza objęła 87 tomów akt oraz około 60 płyt CD zawierających dokumentację spraw prowadzonych przed Trybunałem Konstytucyjnym i Sądem Najwyższym. „Po starannej ocenie szczegółowo zebranego materiału dowodowego, które zawiera się w 87 tomach akt i ok. 60 płytach CD ze zdjęciami ponad 240 akt spraw prowadzonych przed TK i kilkunastu – przed SN, prokurator doszła do przekonania, że żadna z osób wskazanych w zawiadomieniu nie popełniła żadnego przestępstwa” – przekazał.
Według prokuratury nie można było również mówić o użyciu przemocy lub groźby bezprawnej wobec organów państwa. „Z zebranego materiału dowodowego wynika, że wszystkie działania podejmowane przez koalicję rządzącą od 13 grudnia 2023 r. mają charakter pokojowy i nie przejawiają najmniejszych form przemocy w znaczeniu tych przepisów” – wskazał prok. Skiba. Dodał również, że prokurator prowadząca sprawę uznała, iż działania rządzących „nie mają na celu zmiany ustroju konstytucyjnego Polski ani usunięcia jej organów konstytucyjnych w postaci TK, KRS i SN, ale przywrócenie praworządności zgodnej ze standardem konstytucyjnym i wynikającym z orzecznictwa ETPCz i TSUE”.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET