Śledztwo w. majątku Kingi Gajewskiej. Jest głos prokuratury
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie skomentował śledztwo dotyczące majątku posłanki KO Kingi Gajewskiej. - Fałszywość tego oświadczenia miała polegać na zatajeniu prawdy co do okoliczności posiadania nieruchomości w miejscowości Błonie pod Warszawą przez posłankę na Sejm RP - zakomunikował prok. Piotr Skiba.
Majątek Kingi Gajewskiej pod lupą prokuratury
Kinga Gajewska otrzymała od rodziców dom w Błoniach pod Warszawą oraz darowiznę od męża w wysokości 40 tys. zł. - Do prokuratury okręgowej w Warszawie wpłynęło w październiku tego roku zawiadomienie o podejrzeniu możliwości popełnienia przestępstwa autorstwa posła Mejzy, pochyliliśmy się nad tym zawiadomieniem. W dniu 18 października wszczęte zostało śledztwo [...] o złożenie fałszywego oświadczenia majątkowego - powiedział w rozmowie z TVN24 prok. Piotr Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
- Fałszywość tego oświadczenia miała polegać na zatajeniu prawdy co do okoliczności posiadania nieruchomości w miejscowości Błonie pod Warszawą przez posłankę na Sejm RP - dodał. Śledczy zajmują się ustaleniem, czy oświadczenie majątkowe złożone przez Gajewską było zgodne z prawdą. Prokuratura próbuje ustalić powody ewentualnego niewskazania pewnych istotnych elementów majątku.
Prokuratura: na razie nikt nie usłyszał zarzutów
Prok. Skiba poinformował, że polityczka została przesłuchana, a zgromadzone w sprawie materiały są analizowane. - Nie wykluczamy, że będziemy musieli przesłuchać jeszcze kilka osób w tej sprawie, natomiast to będzie uzależnione od referenta - tłumaczył, dodając, że nikt nie usłyszał dotąd zarzutów. - Ustalamy, po pierwsze, jakie były powody tych działań i zaniechań, które zostały ujawnione w zawiadomieniu, ustalamy, jak kształtuje się dokumentacja i informacje wynikające z tej dokumentacji, czy były to oświadczenia złożone zgodnie z obowiązującymi w owym czasie przepisami i praktyką stosowaną przez posłów i senatorów - wyjaśnił.
Źródło: Radio ZET/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET