Słowacy nazywają ten kurort nad Bałtykiem "polskim Monte Carlo". "Uczta dla oczu"
Morze Bałtyckie staje się coraz popularniejszym kierunkiem dla turystów z całej Europy. W tym sezonie naszym Wybrzeżem zachwycili się Słowacy. Tamtejsza gazeta Teleplus opisała trójmiejski Sopot, który został okrzyknięty mianem "polskiego Monte Carlo".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co najbardziej przypadło Słowakom do gustu w Sopocie.
- Jakie atrakcje polecają zobaczyć.
- W jaki sposób Sopot związany jest z Czechami i Słowacją.
Słowacy zachwyceni Sopotem
W ubiegłym sezonie prawdziwym fenomenem nad Bałtykiem byli Czesi. W tym roku za przykładem swoich sąsiadów pójść postanowili Słowacy. W gazecie Teleplus ukazał się tekst opisujący wizytę słowackich dziennikarzy w Sopocie. Okazuje się, że polski kurort bardzo przypadł im do gustu. "Sopot to popularne uzdrowisko, podobnie jak nasze Pieszczany. Ma jednak tę wielką zaletę, że leży tuż nad morzem, gdzie temperatura wody ma średnio 19 stopni" - czytamy w piśmie Teleplus. Słowacy docenili również dobrą komunikację pomiędzy Bratysławą a Trójmiastem. Ze stolicy Słowacji do Gdańska można dotrzeć autobusem, samolotem, a nawet koleją. Po przybyciu do Gdańska wystarczy wsiąść w popularną "SKM-kę", aby w kilka minut znaleźć się w Sopocie.
Słowacy są oczywiście najbardziej zainteresowani łatwym dostępem do morza. Bogata historia Sopotu jako nadmorskiego kurortu fascynuje dziennikarzy Teleplusa. "Sopot, który obecnie liczy 40 000 mieszkańców, był pierwotnie osadą rybacką dzięki francuskiemu lekarzowi wojskowemu Jean-Georgesowi Haffnerowi, który był wielkim propagatorem higieny. Odkrył on, że w morzu można również pływać. Zamożniejsi goście brali wówczas tzw. kąpiel rytualną – wchodzili do morza po łydki, a następnie wychodzili. Fontanny z tryskającą solanką – słoną wodą mineralną o działaniu leczniczym – zachowały się w mieście do dziś" - piszą o uzdrowiskowej tradycji kurortu.
Słowaków urzekła również 4,5 kilometrowa plaża i przyległe do niej atrakcje. Gazeta przypomina, że w pobliskim Grand Hotelu odpoczywały takie osobistości, jak Greta Garbo czy Marlene Dietrich. Dziennikarze polecają, aby dokładnie zwiedzić całe miasto, przede wszystkim Monciak i neogotycki kościół św. Jerzego. "Ucztą dla oczu są piękne, luksusowe wille rozsiane po całym mieście. Wypożyczając rower, możesz bez większego wysiłku objechać całe miasto" - zachęcają słowaccy dziennikarze.
Czechosłowacka historia nad Bałtykiem
W artykule nie zabrakło również wzmianki o festiwalu w Sopocie, na którym grały największe gwiazdy dawnej Czechosłowacji. Każdy pamięta przecież słynną wygraną Haliny Vondráčkovej z 1977 roku, kiedy zaprezentowała przed polską publicznością piosenkę "Malovaný džbánku". "Co ciekawe, trzy lata po Helenie festiwal wygrała Marika Gombitová, a wystąpił tam również Karel Gott" - przypominają słowaccy dziennikarze, zachęcając do odwiedzin Opery Leśnej w Sopocie.
Źródło: Radio ZET/ Teleplus
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET