Śmierć kobiety i trojga dzieci w Chełmnie. Jest kolejne zatrzymanie
Zarzuty i zakaz wykonywania zawodu dla kominiarza po dramacie w Chełmnie, gdzie tlenek węgla zabił kobietę i troje dzieci. Śledczy ustalili, że okresowy przegląd przewodów kominowych był fikcją, a zatrzymany 58-latek nigdy nie wszedł na dach budynku. Mężczyźnie grozi teraz do 8 lat więzienia za poświadczenie nieprawdy, które mogło przyczynić się do niewyobrażalnej tragedii.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono kominiarzowi po tragedii w Chełmnie.
- Dlaczego kominiarz został zawieszony w prawie do wykonywania zawodu.
- Co skłoniło kominiarza do przyznania się do zarzucanych mu czynów.
- Które środki zapobiegawcze zastosowano wobec kominiarza.
Kominiarz zatrzymany po dramacie w Chełmnie
Kolejna osoba usłyszała zarzuty po dramatycznych wydarzeniach, które rozegrały się w Chełmnie. W połowie grudnia dowiedzieliśmy się, że w jednym z mieszkań znaleziono ciała kobiety i trojga jej dzieci. Przyczyną śmierci było zatrucie tlenkiem węgla.
- Funkcjonariusze policji na polecenie prokuratora dokonali zatrzymania kolejnej osoby w śledztwie dotyczącym nieumyślnego spowodowania śmierci 4 osób. Zatrzymany to kominiarz, który przeprowadzał przeglądy okresowe w budynku - powiedział Radiu ZET prokurator Mateusz Wiśniewski.
58-letni kominiarz usłyszał w tej sprawie zarzut poświadczenia nieprawdy w dokumentach. Wiadomo, że mężczyzna nie sprawdził kratek wentylacyjnych we wszystkich mieszkaniach kamienicy, w której doszło do tragedii. Nie był też na dachu, by sprawdzić drożność całych przewodów - mimo to podpisał się na dokumencie świadczącym o wykonaniu przeglądu.
Kominiarzowi grozi do 8 lat więzienia
Prokurator wyjaśnił, że kominiarzowi grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. - Mężczyzna złożył wyjaśnienia. Przyznał się do zarzuconego mu czynu. Z uwagi na dobro śledztwa nie ujawniamy szczegółów wyjaśnień - powiedział prok. Wiśniewski.
Wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego i zakazu opuszczania kraju. - Ma też zakaz zbliżania się i kontaktowania z określonymi świadkami. Ponadto zatrzymano jego paszport. Został też zawieszony w prawie do wykonywania zawodu kominiarza - wyjaśnił prok. Wiśniewski.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET