Śmiertelny wypadek 700 metrów pod ziemią. Nie żyje 42-letni górnik
Tragedia w kopalni ROW Jankowice należącej do Polskiej Grupy Górniczej. We wtorek 700 metrów pod ziemią doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginął 42-letni górnik. Mężczyzna został przygnieciony przez ciężki element obudowy ściany podczas prac przeładunkowych. To pierwsze takie zdarzenie w kopalniach PGG w 2026 roku
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku w kopalni ROW Jankowice.
- Co było przyczyną śmierci 42-letniego górnika.
- Jakie działania podjęto po wypadku.
- Który to wypadek śmiertelny w PGG w tym roku.
Śmiertelny wypadek w kopalni PGG. Nie żyje 42-latek
Tragiczne doniesienia płyną do nas z rybnickiej kopalni ROW Jankowice należącej do Polskiej Grupy Górniczej. We wtorek zginął tam 42-letni mężczyzna. - Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o wypadku, w którym zginął górnik - mówi rzeczniczka PGG Ewa Grudniok.
Do wypadku doszło 700 metrów pod ziemią podczas prac przy przeładunku sekcji, czyli przenoszeniu ciężkich, zdemontowanych elementów obudowy ściany i przygotowywaniu ich do transportu. Jeden z takich elementów miał przygnieść mężczyznę.
- Mężczyzna trafił do Szpitala Wojewódzkiego w Rybniku, tam niestety zmarł. Osierocił dwójkę dzieci - informuje rzeczniczka. Szczegółowe okoliczności tego tragicznego wypadku wyjaśni komisja wypadkowa urzędu górniczego i Polskiej Grupy Górniczej.
Górnik pracował w PGG od 2019 roku
Ewa Grudniok zapewniła, że rodzina zmarłego tragicznie górnika została otoczona opieką kopalni oraz psychologa. - Przekazujemy im wyrazy wsparcia w tym trudnym czasie, jesteśmy myślami z nimi - dodała rzeczniczka. Wiadomo, że mężczyzna pracował w PGG od 2019 roku.
- To pierwszy wypadek śmiertelny w kopalniach PGG w tym roku. W 2025 roku doszło do jednego wypadku ze skutkiem śmiertelnym oraz do jednego wypadku ciężkiego - powiedziała rzeczniczka PGG.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET