`

Spektakl natury. W ogrodzie botanicznym zakwitł najbardziej śmierdzący kwiat świata

3 min. czytania
05.08.2025 03:21
Obserwuj nas na Google

W warszawskim ogrodzie botanicznym po raz drugi zakwitł najbardziej śmierdzący kwiat – dziwidło olbrzymie. Przez całą noc internauci śledzili postępy w kwitnieniu w transmisji online.

Dziwidło olbrzymie
fot. www.facebook.com/OgrodBotanicznyUW

Dziwidło Olbrzymie: Fenomen Przyrody

Rozchylanie liścia podkwiatostanowego dziwidła olbrzymiego rozpoczęło się ok. godz. 21.00 w poniedziałek - poinformował Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego. Po godz. 1.30 we wtorek liść znajdującego się w uniwersyteckich szklarniach kwiatu okazale rozchylił się.

Według Ogrodu od rozpoczęcia do momentu pełnego rozkwitu roślina potrzebowała podczas poprzedniego kwitnienia w 2021 r. ok. 8 godzin - czyli obecnie byłoby to ok. 5.00 rano. Wówczas przez 4-6 godzin spatha - czyli liść był otwarty - przypomniał Ogród we wpisie na Facebooku. Botanicy zaznaczyli, że teraz roślina jest starsza, silniejsza i dużo większa, dlatego nie wiadomo, jak szybko będzie kwitła.

Ogród przypomniał, że szklarnia z dziwidłem będzie otwarta dla zwiedzających we wtorek od godz. 10.00. 

Oglądaj

Kwitnięcie Dziwidła: Czas i Etapy

Dziwidło olbrzymie naturalnie nie występuje oczywiście w Polsce. Pochodzi z lasów równikowych Sumatry i należy do rodziny obrazkowatych. Ze względu na coraz częstsze niszczenie jego siedlisk, jest gatunkiem zagrożonym. To tzw. osobliwość botaniczna, a więc rzadka, nietypowa roślina, która budzi duże zainteresowanie ze względu za swoje cechy.

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego już od kilku tygodni informował o tym, że w jednej ze szklarni ponownie zakwitnie pielęgnowane przez ekspertów dziwidło olbrzymie. To wyjątkowa sytuacja – najprawdziwszy spektakl natury, którego nie można przegapić. Ostatnio dziwidło rozkwitło cztery lata temu, a więc w 2021 roku – było to pierwsze takie wydarzenie w Polsce, a zatem także w Ogrodzie Botanicznym UW. Roślina robiła wówczas piorunujące wrażenie.

Dziwidło olbrzymie (Amorphophallus titanum) wytwarza kwiatostan mogący osiągać trzy metry wysokości i ponad 1,5 metra szerokości. Kwiatostan i liść wyrastają z ukrytej pod ziemią bulwy ważącej nawet kilkadziesiąt kilogramów. Kwiatostan otwarty jest tylko przez dwa dni, dlatego jego zapach rozchodzi się na duże odległości, aby przywabić możliwie najwięcej zapylaczy.

W Warszawie dziwidło jest uprawiane w szklarniach Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Warszawskiego. Pierwszy raz zakwitło w czerwcu 2021 r., wzbudzając wielkie zainteresowanie.

Teraz dziwidło kwitnie po raz drugi i jako starsza roślina ma znacznie większą kolbę kwiatostanową niż poprzednio, bo osiągnęła już ponad 180 cm. Kwiatostan w 2021 r. mierzył 125 centymetrów.

Wyjątkowa roślina. Wygląda majestatycznie i wytwarza „trupi zapach”

Fot.

Cechą charakterystyczną tej rośliny jest m.in. to, że jej kwiatostan wydziela dość specyficzny zapach, którego natężenie zmienia się dobowo. Stopniowo wzrasta od późnego wieczora do północy, kiedy to jej zapylacze, jak chrząszcze padlinożerne i muchówki, osiągają szczyt aktywności, a następnie słabnie.

Dodatkowo roślina podgrzewa swój kwiatostan. To fascynujące zjawisko biologiczne znane jako termogeneza. Ten niezwykły mechanizm odgrywa kluczową rolę w zapylaniu rośliny. Podgrzewanie potęguje zapach i tym sposobem przyciąga zapylaczy.

Wygląd dziwidła olbrzymiego rzeczywiście jest imponujący i robi wrażenie. Zapach, który wytwarza roślina, zachwyca jednak nieco mniej. Woń potrafi być skrajnie intensywna. Przypomina gnijące mięso, zepsute ryby lub padlinę. To dzięki związkom lotnym zwanym triaminy. Dużą rolę odgrywają także siarczki dimetylu.

Obecnie w Europie kwitnie równocześnie kilka dziwideł.

Źródło: Radio ZET/ PAP/Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET