Spółdzielnia ostrzega mieszkańców. Wydano komunikat. "Otrzymaliśmy sygnały"
Jedna ze spółdzielni mieszkaniowych z Bydgoszczy wydała komunikat z ostrzeżeniem dla mieszkańców. To odpowiedź na sygnały dotyczące prób oszustwa na osiedlach. Spółdzielnia apeluje o zgłaszanie takich sytuacji na policję.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Przed jakim oszustwem ostrzega spółdzielnia.
- Jak rozpoznać pracowników spółdzielni.
- Co zrobić w przypadku wątpliwości dotyczących tożsamości osób podających się za pracowników spółdzielni.
Spółdzielnia z Bydgoszczy ostrzega
Spółdzielnia Mieszkaniowa Budowlani w Bydgoszczy wydała komunikat dla mieszkańców. W mediach społecznościowych opublikowała wpis, w który ostrzega przed próbami oszustwa na osiedlach. To efekt sygnałów, jakie w tej sprawie trafiały do spółdzielni. Dotyczyły osób podszywających się pod jej pracowników. "Uwaga mieszkańcy! Otrzymaliśmy sygnały o próbach oszustwa na naszych osiedlach!" - przekazuje spółdzielnia.
"Nieznane osoby - kobieta i mężczyzna - podają się za przedstawicieli spółdzielni i informują o rzekomych pracach hydraulicznych, które miałyby skutkować brakiem dostępu do wody w kolejnych dniach roboczych. W zamian oferują »rekompensatę finansową« i proszą o rozmienienie pieniędzy. To próba ustalenia, gdzie trzymacie gotówkę!" - czytamy we wpisie SM Budowlani.
SM Budowlani apeluje do mieszkańców
Spółdzielnia w komunikacie podkreśla, że jej pracownicy mają identyfikatory, a o wszelkich pracach remontowych komunikuje z wyprzedzeniem. "Nie pobieramy żadnych opłat w gotówce - wszystko odbywa się bezgotówkowo między spółdzielnią a wykonawcą" - czytamy. SM Budowlani radzi, by w przypadku wątpliwości dotyczących tożsamości rzekomego pracownika potwierdzić ją telefonicznie właśnie ze spółdzielnią. Apeluje też, by próby oszustwa zgłaszać bezpośrednio na policję.
To już kolejna tego typu sytuacja na osiedlach w Bydgoszczy. Pod koniec maja Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa ostrzegała mieszkańców przed rzekomymi pracownikami firmy oferującej wymianę drzwi do mieszkań. Mieli oni oferować promocyjne ceny, powołując się na współpracę ze spółdzielnią. Ta jednak o niczym nie wiedziała. "W związku z takimi doniesieniami informujemy, że spółdzielnia nie ma nic wspólnego z tego typu »obniżkami«, jak również nie weszła we współpracę z żadną firmą oferującą tego typu usługi" - podkreślała Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET