Sprawa Ewy Tylman. Jest skarga na sąd, który nakazał ponowny proces

3 min. czytania
04.06.2026 06:02
Obserwuj nas na Google

Sąd Najwyższy rozpozna skargę od wyroku uchylającego uniewinnienie Adama Z. w sprawie zabójstwa Ewy Tylman - ustalił portal RadioZET.pl. Zgodnie z prawomocną decyzją Sądu Apelacyjnego w Poznaniu sprawa miała trafić do ponownego rozpoznania. Na to nie zgadza się jednak obrona oskarżonego. 

Ewa Tylman
fot. LASKI DIFFUSION

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego wyrok II instancji został zaskarżony.
  • Jakie zastrzeżenia  ma obrona Adama Z. do dowodów.
  • Czy będzie ponowny proces. 
  • Jaką decyzję może podjąć Sąd Najwyższy.

W marcu 2025 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu po raz trzeci uniewinnił Adama Z. od zarzutu zabójstwa Ewy Tylman. Nie znalazł również podstaw do uznania go za winnego nieudzielenia pomocy kobiecie. Od tego wyroku apelację złożył pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego - ojca Ewy Tylman - a także prokuratura, domagając się uchylenia nieprawomocnego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji. Obrońcy Adama Z.  wnieśli o odrzucenie obu apelacji oraz o utrzymanie w mocy wyroku sądu I instancji. 17 marca Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok uniewinniający Adama Z. od zarzutu zabójstwa Ewy Tylman. Jednocześnie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd okręgowy.  

Adam Z. przyznał się do zabójstwa? Obrona podważa dowód 

Na początku maja pełnomocnicy Adama Z. zaskarżyli jednak wyrok sądu drugiej  instancji (ten z 17 marca). Zgodnie z art. 359a Kodeksu postępowania karnego, gdy sąd odwoławczy uchyli wyrok pierwszej instancji i przekaże sprawę do ponownego rozpoznania, stronom przysługuje skarga do Sądu Najwyższego. 

- Z mecenasem Ireneuszem Adamczakiem poprosiliśmy Sąd Najwyższy, aby rozstrzygnął, czy wyjaśnienia oskarżonego złożone w tych warunkach, o których wielokrotnie mówiliśmy, mogą stanowić pełnoprawny dowód w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego i Europejskiego Trybunału Praw Człowieka - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl mecenas Piotr Jóźwiak, jeden z obrońców Adama Z. 

Redakcja poleca

Chodzi o wyjaśnienia, które Adam Z. złożył na początku śledztwa. Mężczyzna miał przyznać podczas przesłuchania, że widział, jak Ewa Tylman wpadła do wody. Obrona argumentowała jednak, że przesłuchanie odbyło się bez udziału adwokata, dlatego tej relacji nie można traktować jako wiarygodnego dowodu Według zeznań policjantów, Adam Z. miał powiedzieć, że pokłócił się z Ewą i zepchnął ją ze skarpy przy moście Rocha w Poznaniu. Nieprzytomną kobietę miał zaciągnąć na brzeg Warty i wepchnąć  do rzeki.  

Prokuratura przeprowadziła również eksperyment procesowy. Podczas niego oskarżony przebył tę samą drogę, jaką miał przejść w nocy 23 listopada 2015 r. wraz z Ewą Tylman. Po  eksperymencie zdecydowano o postawieniu Adamowi Z.  zarzutu zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Mężczyzna . nie podtrzymał tego, co mówił podczas eksperymentu. Ta czynność procesowa też została zaskarżona przez obronę do Sądu Najwyższego. 

To, czy sprawa zabójstwa Ewy Tylman wróci na wokandę sądu pierwszej  instancji zależy od decyzji  Sądu Najwyższego. Jeżeli sędziowie uwzględnią skargę, to sprawa wraz z wytycznymi wróci do sądu apelacyjnego, który raz jeszcze będzie musiał wydać wyrok. W przypadku odrzucenia skargi ruszy kolejny – czwarty już - proces przeciwko Adamowi Z. w sądzie okręgowym.  

- Skarga została przyjęta przez sąd apelacyjny. Odpowiada warunkom formalnym – przekazała nam rzeczniczka prasowa Sądu Apelacyjnego w Poznaniu sędzia Elżbieta Fijałkowska. 

Nie wiadomo, kiedy dokładnie skarga zostanie rozpoznana przez Sąd Najwyższy. Sędziowie podejmą jednak decyzję bez udziału stron, co przyśpieszy rozpoznanie sprawy.  

Zabójstwo, którym żyje cała Polska 

Ewa Tylman zaginęła w listopadzie 2015 r. Po kilku miesiącach z Warty wyłowiono jej ciało. Ze względu na znaczny rozkład zwłok biegli nie potrafili jednoznacznie określić przyczyny śmierci. Według aktu oskarżenia 23 listopada 2015 roku Adam Z. zepchnął Ewę Tylman ze skarpy, a potem nieprzytomną wrzucił do wody. Zarzucane Adamowi Z. zabójstwo z zamiarem ewentualnym to zbrodnia zagrożona dożywociem. 

Sąd Okręgowy w Poznaniu trzykrotnie rozpoznawał sprawę i trzykrotnie uniewinniał Adama Z. Dwa pierwsze wyroki wydane przez sąd I instancji także zostały uchylone przez sąd apelacyjny, a sprawa była kierowana do ponownego rozpoznania. 

 Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET