„Sprawa smoleńska wróci z całą siłą”. Kaczyński grzmi na miesięcznicy
- Sprawa smoleńska wróci z całą siłą. Z siłą tych argumentów, których kiedyś nie było - powiedział podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej prezes PiS Jarosław Kaczyński. Na Placu Piłsudskiego po raz kolejny pojawiła się kontrmanifestacja. Doszło do wymiany zdań.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak przebiegają obchody miesięcznicy smoleńskiej?
- Co zarzuca Jarosław Kaczyński przeciwnikom obchodów?
- Dlaczego Kaczyński mówi o "walce z pamięcią"?
- Które argumenty ma przedstawić PiS w sprawie smoleńskiej?
Miesięcznica smoleńska
W sobotę 10 października prezes PiS Jarosław Kaczyński wraz z grupą polityków partii złożył wieniec przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej 2010 r. na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Towarzyszyli mu m.in. szef klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak i Antoni Macierewicz. Podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej pojawili się także jej przeciwnicy. Ze strony manifestujących można było usłyszeć hasło „kłamca”.
Kaczyński: Nie zdołacie oszukać narodu
Prezes PiS po złożeniu wieńców stwierdził, że „tak jest co miesiąc”. - Co miesiąc nie jest wykonywane to, co jest zapisane w prawie. Nie ma izolacji tych ludzi, którzy przeszkadzają naszym religijnym uroczystościom - powiedział Kaczyński. Jego zdaniem „mamy do czynienia z zaciekłą walką z pamięcią”. Dodał, że niedługo po katastrofie twierdzono, że „społeczeństwo szybko zapomni” i takie jest i było „oczekiwanie Putina i innych rosyjskich zbrodniarzy”. - I mają ci zbrodniarze tutaj niestety swoich sojuszników - przekonywał.
- To się skończy, ci ludzie zostaną potraktowani zgodnie z prawem, a sprawa smoleńska wróci z całą siłą. Z siłą tych argumentów, których kiedyś nie było (…), ale które dzisiaj mamy i które zostaną postawione na stół, przedstawione narodowi. Nie zdołacie oszukać narodu, nie zdołacie oszukać światowej opinii publicznej - powiedział Kaczyński podczas uroczystości.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET