Zmarł jeden z najmłodszych żołnierzy Powstania Warszawskiego. "Stach" miał takie marzenie
Stanisław Majewski ps. Stach nie żyje. 1 sierpnia 1944 roku żołnierz Powstania Warszawskiego miał zaledwie 15 lat. Walczył w Batalionie "Zaremba - Piorun" - 2. kompanii "Jura".
Stanisław Jan Majewski zmarł w środę, 13 grudnia. Był uczestnikiem organizowanej przez Muzeum Powstania Warszawskiego akcji „Spełnijmy Marzenie Powstańca”. Jego marzeniem było, aby 1 sierpnia o godzinie 10 na Skwerze Pamięci Batalionu AK "Zaremba-Piorun" w Śródmieściu w Warszawie zebrało się jak najwięcej mieszkańców miasta oddających hołd jego poległym kolegom.
Stanisław Majewski ps. Stach nie żyje. Był jednym z najmłodszych powstańców
O śmierci bohatera poinformowało Muzeum Powstania Warszawskiego. "Był jednym z najmłodszych żołnierzy Powstania Warszawskiego - miał wówczas jedynie 15 lat. Żołnierz Batalionu "Zaremba - Piorun" - 2. kompania "Jura". Żegnamy Stanisława Jana Majewskiego ps. Stach. Żegnaj Bohaterze! Żegnaj Przyjacielu!" - przekazano na profilu w mediach społecznościowych.
Stanisław Majewski urodził się w Warszawie 8 lutego 1929 r. Kolega ze szkoły w maju 1943 roku zaproponował mu wstąpienie do Szarych Szeregów. Gdy wybuchło Powstanie Warszawskie, został przyjęty do Batalionu AK "Zaremba-Piorun". Był strzelcem w 2. plutonie "Skobiga". Ten oddział uformował się w pierwszych dniach powstania w południowym Śródmieściu, a jego dowódcą był oficer sztabu Inspektora Prawobrzeżnego Okręgu Warszawskiego rtm. Romuald Radziwiłłowicz "Zaremba".
- Należę do generacji, która była wychowana w etosie powstań narodowych i walk legionowych. […] Tak się złożyło, że moja [męska] rodzina służyła przeważnie w kawalerii. Oczywiście, też nie wyobrażałem sobie [wojny] inaczej, jak tylko szarże i szable. [Wierzyłem, że] śmiercią żołnierza jest [tylko] śmierć bohaterska w bezpośrednim starciu na polu walki – mówił w rozmowie dla Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego.
Oczywiście, że słysząc gwizd spadającej bomby czy nadlatującego pocisku, to się bałem, ale gdzieś wewnątrz zawsze tkwiła świadomość złożonej przysięgi i poczucia, że jestem żołnierzem. A także strach przed wstydem, który mógłby dotknąć nie tylko mnie, ale i moją rodzinę, gdybym się sprzeniewierzył wpajanym latami wartościom. Dla dzisiejszego pokolenia brzmi to jak sztampa, ale inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć.
Po kapitulacji opuścił Warszawę wraz z ludnością cywilną. Pracował przymusowo we Wrocławiu i Jeleniej Górze, gdzie zastała go kapitulacja Niemiec. W maju 1945 r. powrócił do Warszawy. Na początku lat pięćdziesiątych pracował w Fabryce Samochodów Osobowych, a następie służył w Technicznej Szkole Wojsk Lotniczych w Zamościu.
"Stach" jest bohaterem muralu upamiętniającego Powstańców Warszawskich z Batalionu Zaremba-Piorun przy ul. Nowogrodzkiej. 12 lipca 2021 został wybrany członkiem Zarządu Związku Powstańców Warszawskich.
Źródło: Radio ZET/PAP - Michał Szukała
- Ile zarabia się "na rękę" w Warszawie? Oto lista zawodów. Te kwoty mogą zaskakiwać
- Sejm trafił do kina. Tłumy chętnych. "To może stać się nową tradycją"
- Zakaz sprzedaży alkoholu. Zapytaliśmy warszawiaków o zdanie. "Nie do pomyślenia"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET