Stanisław Soyka nie żyje. Legendarny muzyk zmagał się z ciężką chorobą
Nie żyje Stanisław Soyka. Wybitny polski jazzman i multiinstrumentalista, zmarł 21 sierpnia w wieku 66 lat. Jeszcze przed południem, jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio ZET, brał udział w próbie przed występem w Sopocie. Żartował, nic nie wskazywało, że miałoby dojść do tragedii. Wieczorem, podczas festiwalu, przerwano wydarzenie, gdy ogłoszono wiadomość o śmierci artysty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie problemy zdrowotne uniemożliwiły Soyce występy w 2022 roku.
- Co Stanisław Soyka ujawnił o swojej walce z cukrzycą typu II.
- Jakie zmiany wprowadził Soyka, aby poprawić swoje zdrowie.
- Dlaczego występ Stanisława Soyki w Opolu w 2024 był wyjątkowy.
Stanisław Soyka zmagał się z chorobą
Ostatnie lata życia Stanisław Soyka poświęcił walce o zdrowie. W 2022 roku Grażyna Łobaszewska poinformowała fanów, że muzyk nie weźmie udziału w jej jubileuszowej trasie koncertowej. Powodem była poważna niedyspozycja zdrowotna artysty.
"Jak doskonale wiecie, podczas nadchodzących koncertów jubileuszu mojego 50-lecia pracy scenicznej na scenie miał towarzyszyć mi mój wielki przyjaciel, Stanisław Soyka. Z przykrością muszę jednak ogłosić, iż z powodu ciężkiej niedyspozycji zdrowotnej, Stanisław nie będzie w stanie wystąpić przed państwem" – napisała wokalistka.
Stanisław Soyka o walce z cukrzycą i odchudzaniu
W 2023 roku Stanisław Soyka ujawnił w rozmowie z "Twoim stylem”, że zmagał się z cukrzycą typu II. Artysta opowiedział o diagnozie, która zmieniła jego życie.
– Miałem przebudzenie w tej sprawie jakieś cztery lata temu. Ważyłem 123 kilo. Przyjaciółka, pani doktor, zmierzyła ciśnienie i mówi: na badania! Poszedłem na tygodniowy przegląd do Łodzi. Wspaniali lekarze przejrzeli mnie na wszystkie strony i okazało się, że mam cukrzycę typu II. Powiedzieli, że na razie nie muszę brać insuliny, tylko piguły i się monitorować. "Ale jak pan zrzuci 30 kilo, to się może panu poprawić”. (…)
Zmieniłem mocno obyczaje żywieniowe, zrzuciłem te 30 kilo, potem z dziesięć wróciło, ale czuję się dobrze i mnie to napędza. Można się naprawiać! – mówił.
Stanisław Soyka wrócił na scenę w Opolu
Mimo choroby, w 2024 roku Stanisław Soyka pojawił się niespodziewanie na festiwalu w Opolu. Jego występ oczarował publiczność. – Festiwal rządzi się innymi prawami, inaczej wygląda logistyka, organizacja, trzeba się adaptować. To jest trudne, ja nie przepadam za festiwalami. Poziom chaosu jest czasem deprymujący – mówił wówczas.
Źródło: Radio ZET/Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET