`

Tadeusz Duda wrócił? Nieoficjalnie: otworzył ogień do policjantów

2 min. czytania
29.06.2025 00:35
Obserwuj nas na Google

Z nieoficjalnych informacji wynika, że tuż przed północą w sobotę w Starej Wsi ponownie słychać było strzały. Serwis Remiza.pl podał, że poszukiwany "Tadeusz Duda wrócił na miejsce zbrodni z bronią i otworzył ogień do policjantów". Informacja ta nie jest jednak potwierdzona.

stara wieś
fot. Lukasz Solski /East News/ X - Mateusz Rogala

Stara Wieś. Poszukiwany Tadeusz Duda wrócił?

W Starej Wsi od piątku trwa obława za 57-letnim Tadeuszem Dudą podejrzewanym o zabójstwo córki i zięcia oraz usiłowanie zabójstwa teściowej. Policjanci z całego kraju przeszukują lasy, ale i domy na Limanowszczyźnie. Kontrolowane są również samochody w tym rejonie. Broń, z której strzelał, mogła być samoróbką.

Przesłuchiwani są świadkowie. Pierwsze przesłuchania mają na celu pomóc ustalić miejsce, w którym mężczyzna mógłby się schronić. W poszukiwaniach biorą udział m.in. kontrterroryści. W użyciu są drony i śmigłowce. Pomagają także wyspecjalizowane psy.

Redakcja poleca

Nieoficjalnie: w Starej Wsi znowu słychać było strzały

W sobotę tuż przed północą pojawiły się informacje, że w Starej Wsi znowu słychać było strzały. "Funkcjonariusze działają w stanie podniesionej gotowości, trwa weryfikacja zgłoszenia. Przeszukiwany jest teren w okolicy miejsca zbrodni - z ziemi i powietrza. Wykorzystywane są drony, quady i samochody" - informuje portal limanowa.in. "Według naszych nieoficjalnych informacji mężczyzna był widziany w tym rejonie około godziny 22:00" - podano. Drogi w okolicy zostały zamknięte.

Doniesienia te nie są jednak potwierdzone. Serwis Remiza.pl opublikował nagranie wideo, na którym słychać strzały. "Tadeusz Duda wrócił na miejsce zbrodni z bronią i otworzył ogień do policjantów. Po strzałach zbiegł w kierunku lasu. Służby prowadzą intensywną obławę" - przekazano. 

"Wszystko wskazuje na to, że po oddaniu strzałów mężczyzna uciekł do lasu. Jego tropem jadą policjanci. W powietrzu coraz więcej dronów" - podaje serwis kr24.pl.

57-latek miał dozór policyjny i zakaz kontaktowania się z rodziną. Zarzuty znęcania się i kierowania gróźb karalnych w kierunku rodziny usłyszał w 2022 r. W tym roku ponownie usłyszał te same zarzuty.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET