"Stop dezinformacji", "żerowanie". Ważny apel ws. zabójstwa 11-latki w Jeleniej Górze
Minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak oraz rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka zaapelowali, żeby nie rozpowszechniać fałszywych informacji i fake newsów w kontekście tragedii w Jeleniej Górze, gdzie zginęła 11-letnia dziewczynka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego rzeczniczka MSWiA apeluje o zaprzestanie rozpowszechniania dezinformacji.
- Jakie nieprawdziwe informacje są rozpowszechniane w sprawie morderstwa w Jeleniej Górze.
- Co sąd postanowił w kwestii 12-letniej podejrzanej.
- Kto wsparł apel rzeczniczki Karoliny Gałeckiej dotyczący dezinformacji.
"Stop dezinformacji". Ważny apel ws. zabójstwa 11-latki w Jeleniej Górze
Rzeczniczka prasowa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Karolina Gałecka opublikowała w piątek na swoim profilu na platformie X apel ws. tragedii, do której doszło w Jeleniej Górze, gdzie zamordowana została 11-letnia dziewczyna. Podejrzana o dokonanie tej zbrodni jest 12-letnia uczennica tej samej szkoły podstawowej w tym dolnośląskim mieście.
"Stop fake newsom. Podejrzana 12-latka z Jeleniej Góry nie jest Ukrainką. Rozpowszechnianie takich bzdur to świadoma dezinformacja, która żeruje na tragedii i podsyca nienawiść pomiędzy Polską a Ukrainą" - napisała rzeczniczka. Jest wpis udostępnił w mediach społecznościowych minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. "Stop dezinformacji" - czytamy w jego poście.
Przypomnijmy, że w poniedziałek 15 grudnia przy ul. Wyspiańskiego w Jeleniej Górze, nieopodal szkoły, znaleziono ciało 11-latki z obrażeniami zadanymi ostrym narzędziem. We wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Ewa Węglarowicz-Makowska poinformowała, że w sprawie zatrzymano 12-latkę. Obie dziewczynki chodziły do tej samej szkoły, znały się z widzenia. Nie jest znany motyw zabójstwa. We wtorek sąd zgodził się na wysłuchanie 12-latki przez policję.
W środę sąd zastosował wobec 12-letniej dziewczynki środek tymczasowy, ale wiceprezes Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze Agnieszka Makowska nie powiedziała, jaki to środek i nie odpowiadała na pytania dziennikarzy. Może to być tymczasowe umieszczenie w młodzieżowym ośrodku wychowawczym, zakładzie leczniczym lub też może zostać wyznaczony tymczasowy nadzór kuratora.
Źródło: Radio ZET/X
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET