Strajk pracowników w jednej z firm w Wielkopolsce. Niektórzy nie przyszli do pracy
Związkowcy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego "Inicjatywa Pracownicza" w firmie Jeremias w Gnieźnie rozpoczęli strajk. Znaczna część z nich nie pojawiła się w pracy. Firma zajmuje się produkcją kominów. Związkowcy domagają się podwyżek. Według informacji strajkujących na produkcję zostali wysłani pracownicy biurowi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego pracownicy strajkują.
- Jak duża część zatrudnionych nie pracuje.
- Jak funkcjonuje firma.
Strajk w gnieźnieńskiej firmie Jeremias
Od poniedziałku, 3 czerwca w gnieźnieńskim zakładzie produkującym systemy kominowe trwa strajk pracowników. W firmie działa oddział OZZ "Inicjatywy Pracowniczej". Pracownicy domagają się "godnej płacy". Władze firmy i strajkujący przekazują sprzeczne informacje. Spółka przekonuje, że strajk nie ma wpływu na produkcję, natomiast pracownicy twierdzą, że przedsiębiorstwo ma problem z ciągłością pracy. Ich postulaty to:
- podwyżka w wysokości 800 złotych z wyrównaniem od stycznia 2025 roku,
- wydłużenie przerwy z 15 do 30 minut,
- skrócenie okresu rozliczenia nadgodzin z 12 miesięcy do miesiąca,
- przywrócenie sprawiedliwych zasad premiowania, opartych o normy sprzed 1 sierpnia 2023 roku.
Strajkuje coraz większa część zatrudnionych
Jak informuje OZZ "Inicjatywa Pracownicza" Jeremias, firma zatrudnia stałych pracowników, ale także więźniów i tych z agencji pracy tymczasowej. Jak podaje związek, na popołudniowej zmianie nie pojawiło się aż 82 procent pracowników. Zarząd spółki zapewnia w oświadczeniu publikowanym przez epoznan.pl, że - "fabryka Jeremias nadal działa bez zakłóceń, strajk bez wpływu na produkcję także podczas drugiej zmiany. O godzinie 14:00 w fabryce Jeremias zakończyła pracę pierwsza zmiana, wszyscy, w tym strajkujący, opuścili teren zakładu. Do pracy na drugiej zmianie zgłosiło się 107 pracowników, z czego strajk aktywnie podjęły dwie osoby, które po godzinie opuściły jednak zakład pracy" - przekazało szefostwo. Pracownicy w związku z trudną sytuacją poprosili nawet prezydenta Gniezna o interwencję.
Jak funkcjonuje firma podczas strajku?
Według informacji strajkujących związkowców na produkcję zostali wezwani pracownicy biurowi. Do środka nie został wpuszczony społeczny inspektor pracy. We wtorek, 4 czerwca strajk nadal trwa i według zapewnień związkowców strajkujących jest jeszcze więcej niż pierwszego dnia. Przed rozpoczęciem strajku oliwy do ognia dodał fakt, że zwolniono z pracy przewodniczącego Prezydium OZZIP Mariusza Piotrowskiego. Ten jednak został już przywrócony do pracy.
Źródło: Radio ZET/epoznan.pl/OZZ "Inicjatywa Pracownicza" Jeremias - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET