Straż graniczna rozbiła grupę przestępczą. Podrabiali dokumenty cudzoziemcom
Funkcjonariusze Straży Granicznej z Rzeszowa-Jasionki doprowadzili do rozbicia zorganizowanej grupy przestępczej, która wytwarzała dla cudzoziemców pracujących w Polsce zaświadczenia o statusie studenta lub słuchacza szkół policealnych. Dzięki tym dokumentom łatwiejsza była legalizacja pobytu w Polsce dla osób do 26. roku życia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak działała grupa przestępcza wytwarzająca fałszywe dokumenty.
- Dlaczego zaświadczenia o statusie studenta były istotne dla cudzoziemców.
- Które osoby były zaangażowane w proceder fałszowania dokumentów.
- Jakie były konsekwencje dla zatrzymanych członków grupy.
Zatrzymania za podrabianie dokumentów
Straż Graniczna z Rzeszowa-Jasionki rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą, która wytwarzała dla cudzoziemców pracujących w Polsce zaświadczenia o statusie studenta lub słuchacza szkół policealnych. Dzięki nim było łatwiejsze legalizowanie pobytu przez osoby do 26. roku życia. Według informacji przekazanych Polskiej Agencji Prasowej przez rzecznika Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej kpt. SG Piotra Zakielarza przestępcy działali na terenie całej Polski od czerwca 2022 do końca 2025 roku. Funkcjonariusze z Rzeszowa wpadli na ich trop w 2024 roku. Sprawa jest nadzorowana przez Prokuraturę Rejonową w Rzeszowie.
Nielegalne działania dotyczyły cudzoziemców, którzy w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie przedstawiali fałszywe zaświadczenia o nauce, by wyłudzić pozytywną decyzję o udzieleniu pozwolenia na pobyt i pracę w Polsce. Kluczowe w wykryciu działalności grupy były ustalenia funkcjonariusza łącznikowego Straży Granicznej, który działał w PUW. Jak przekazał kpt. Zakielarz, członkowie grupy zarabiali na organizacji i wytwarzaniu zaświadczeń o statusie studenta ukraińskich uczelni lub słuchacza polskich szkół policealnych dla pracowników wykonujących pracę w Polsce, którzy pochodzili z Ukrainy, Mołdawii, Białorusi i Gruzji.
- Śledczy potwierdzili, że grupa przestępcza oferowała dokumenty w postaci zaświadczeń z pięciu różnych ukraińskich szkół wyższych, które obejmowały także tłumaczenia na język polski. W ich ofercie znajdowały się również zaświadczenia i legitymacje z dwóch polskich szkół policealnych z siedzibą w Piotrkowie Trybunalskim – poinformował rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału SG. Jak dodał, za pojedyncze dokumenty lub całe pakiety pobierano opłatę od 230 do 800 złotych. Według ustaleń śledczych proceder stosowano również w innych urzędach wojewódzkich.
Fałszowali dokumenty, by legalizować pobyt w Polsce
- Uzyskanie takich dokumentów przez cudzoziemców, którzy nie przekroczyli 26. roku życia, wiązało się m.in. ze zwolnieniem z konieczności odprowadzania składek na rzecz ZUS przez pracodawcę, co znacznie ułatwiało obcokrajowcom pobyt na terytorium RP - poinformował kpt. Piotr Zakielarz. Dodał, że takie dołączone przez cudzoziemców dokumenty w polskich urzędach wojewódzkich dawało pozwolenie na pobyt czasowy i pracę w Polsce. Pierwsze zatrzymania w tej sprawie odbyły się pod koniec 2025 roku. Funkcjonariusze rzeszowskiej Straży Granicznej przeszukali wtedy sześć lokali w całym kraju, w tym m.in. w Pruszczu Gdańskim, Żyrardowie, Warszawie i Krakowie.
Zatrzymano wtedy trzech obywateli Ukrainy, w tym 42-letniego szefa grupy. Zabezpieczono u niego 87 tys. zł w gotówce. Mężczyźnie postawiono zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Ułatwiała ona cudzoziemcom pobyt w Polsce przez organizowanie i wytwarzanie fałszywych dokumentów. W trakcie przeszukań zostały zabezpieczone też nośniki pamięci, telefony, sprzęt komputerowy, pieczęcie ukraińskich wyższych uczelni i przygotowane zaświadczenia potwierdzające odbywanie nauki. Podejrzanego aresztowano w grudniu 2025 roku, a w sierpniu 2026 zamieniono mu areszt na wolnościowe środki, w tym zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu i poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł.
- W toku śledztwa ustalono, że podejrzany o kierowanie grupą na swoje konta bankowe otrzymał łącznie ok. 1,2 mln zł pochodzące z działalności grupy – przekazał kpt. Zakielarz. W maju zatrzymano kolejnych czterech obywateli Ukrainy, którzy brali udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Zastosowano wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze i zabezpieczenia majątkowe. W ubiegłym tygodniu SG zatrzymała sześciu kolejnych cudzoziemców. Zarzucono im posługiwanie się fałszywymi dokumentami. Łącznie zarzuty postawiono dotąd 19 obywatelom Ukrainy, trzem obywatelom Mołdawii i obywatelowi Gruzji i cudzoziemcom, którzy wykorzystywali fałszywe dokumenty. Sprawa ma charakter rozwojowy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET