Strażnicy miejscy upokarzali zatrzymanych? Wyciekło nagranie. "Siadasz, kur**"
W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania mające ukazywać strażników miejskich z Kłodzka, którzy upokarzali osoby zatrzymane. Materiały wywołały falę oburzenia wśród mieszkańców. W związku z tym burmistrz miasta Michał Piszko wydał oświadczenie.
Strażnicy miejscy upokarzali zatrzymanych?
O nagraniach strażników miejskich z Kłodzka, które wywołały lawinę oburzenia wśród mieszkańców, poinformował lokalny portal klodzko24.eu. Materiały udostępnione w mediach społecznościowych mają ukazywać strażników miejskich drwiących i upokarzających osoby zatrzymane do wytrzeźwienia. Na nagraniach słychać wiele przekleństw. W pewnym momencie jeden ze strażników zwraca się do zatrzymanego mężczyzny słowami: "Dajesz, dajesz do góry, k****, co nie masz siły? Wczoraj też były popisy? Siadasz k**** tutaj, do wytrzeźwienia k****, następny". Kolejne z nagrań przedstawia zatrzymaną kobietę, do której mężczyzna mówi ironicznie: "Moje serce krwawi, gdy widzę taką piękną kobietę, która ma trzy promile". W tle słyszymy drugi głos mężczyzny, który dodaje: "Ale masz chrapkę tutaj na coś". Portal RadioZET.pl z prośbą o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji i komentarz zwrócił się do Straży Miejskiej w Kłodzku. Do momentu publikacji artykułu nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi. Burmistrz Kłodzka w rozmowie z reporterką Radia ZET Grażyną Wiatr zapowiedział powołanie specjalnej komisji w urzędzie, która wyjaśni tę sprawę. - Na pewno nie będzie tak, że ja będę tolerował tego typu zachowania, bo to jest skandaliczne - powiedział Michał Piszko.
Burmistrz Kłodzka wydał oświadczenie
Udostępnione w mediach społecznościowych nagrania z zatrzymań wywołały lawinę kontrowersji. W piątek w tej sprawie oświadczenie wydał również Michał Piszko, burmistrz Kłodzka. "W mediach ukazały się nagrania ukazujące niedopuszczalne zachowanie straży miejskiej. Kategorycznie potępiam wszelkie takie i inne zachowania, które poniżają, upokarzają drugiego człowieka" - czytamy w treści oświadczenia. "Nikt nie powinien się tak zachowywać wobec drugiej osoby. Tym bardziej przerażające jest to, że po takie działania sięgają funkcjonariusze publiczni. Nie miałem wiedzy o takim zachowaniu względem zatrzymanych. Z pewnością wobec strażników miejskich zostaną wyciągnięte konsekwencje. Rozwiązanie tej sytuacji jest dla mnie priorytetem" - zapewnia Michał Piszko. Sprawę skomentowali również sami mieszkańcy Kłodzka. "Jest to karygodne zachowanie ludzi, a właściwie prostaków" - stwierdziła pani Jolanta. "Sprawa nadaje się do prokuratury i mam nadzieję, że stanie pan na wysokości zadania i powiadomi, a funkcjonariusze zostaną natychmiast zawieszeni" - zwróciła się do burmistrza pani Magdalena.
Źródło: Radio ZET/Klodzko.eu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET