"Strefa czystego terroru". Awantura, krzyki i gwizdy na sesji rady miasta
"Strefa Czystego Terror", "Nie dla STC" - takie transparenty przynieśli ze sobą przeciwnicy wprowadzenia Strefy Czystego Transportu, którzy w czwartek pojawili się na obradach Rady Miasta Warszawy. Projekt zakłada zamknięcie części miasta dla starszych samochodów. Rozwiązania broni Rafał Trzaskowski, jego przeciwnicy podnoszą temat wykluczenia komunikacyjnego
W czwartek warszawscy radni zebrali się, aby głosować nad wprowadzeniem Strefy Czystego Transportu w Stolicy. Rozwiązanie proponowane przez samorządowców nie podoba się jednak części mieszkańców. Jak podaje polsatnews.pl w kuluarach sali obrad zebrało się ponad sto osób. Dało się słyszeć okrzyki "wpuścicie mieszkańców", niektórzy starali się zakłócić posiedzenie Rady Miasta gwizdkami.
Awantura podczas Sesji Rady Miasta w Warszawie. Poszło o Strefę Czystego Transportu
W sieci pojawiły się już nagrania, na których widać dziesiątki osób zebranych przed wejściem do sali obrad Rady Miasta Warszawy. Wśród zgromadzonych widać mieszkańców z transparentami, na których widnieją takie hasła jak: "Nie dla SCT" czy "strefa czystego terroru".
Zgromadzeni to przeciwnicy wprowadzenia Strefy Czystego Transportu, czyli projektu, zgodnie z którym od 1 lipca 2024 roku samochody z silnikiem diesla starszym niż 18 lat oraz samochody benzynowe starsze niż 27 lat nie będą mogły wjechać do niektórych części miasta.
Trzaskowski broni projektu. "Inaczej się podusimy"
Zakładana przez władze Warszawy Strefa Czystego Transportu miałaby objąć m.in. Żoliborz, Pragę Północ, Pragę Południe, Śródmieście, większość Mokotowa i część Woli. Zgodnie z założeniami, wdrażanie SCT byłoby rozłożone na pięć etapów i odbywałoby się w latach 2024-2032.
Za tym rozwiązaniem opowiada się m.in. prezydent Rafał Trzaskowski. Na antenie Polsat News mówił: - Stopniowo będziemy wprowadzać tego typu przepisy, bo inaczej się po prostu wszyscy w centrum miasta podusimy. Albo chcemy dbać o czyste powietrze, albo nie - mówił, zapewniając przy tym, że są to przepisy konieczne do poprawy jakości powietrza w stolicy.
Przeciwnicy STC twierdzą z kolei, że jej wprowadzenie będzie jednoznaczne z wykluczeniem komunikacyjnym najuboższych mieszkańców, którzy nie mogą sobie pozwolić na zakup nowego auta. Odpowiadając niejako na te obawy Rafał Trzaskowski zapewniał, że STC nie obejmie seniorów. Cała reszta byłaby jednak zmuszona do korzystania z komunikacji miejskiej.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
- Awantura w Sejmie, "musi, bo się udusi!". Czarnek szalał przy wyłączonym mikrofonie
- Opóźnienia w dostawie nowych szczepionek na covid. Chętnych 7 razy więcej
- Gen. Szymczyk odchodzi. Ujawniamy, kto może przejąć jego obowiązki
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET