Strzały na osiedlu w Bydgoszczy. Nie żyje 38-latek

2 min. czytania
21.03.2024 16:49
Obserwuj nas na Google

Prokuratura bada sprawę śmierci 38-letniego mieszkańca Bydgoszczy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że postrzelił się w głowę z broni czarnoprochowej. Mężczyzna był reanimowany, ale nie udało się go uratować.

Policja
fot. Jacek Boron/REPORTER

Do sytuacji doszło w środę (20 marca) po godz. 21:00 przy ul. Szarych Szeregów w Bydgoszczy. Mieszkańcy okolicznych bloków usłyszeli strzały. - Mogę potwierdzić, że policja została wezwana w związku ze zdarzeniem, do którego doszło na Kapuściskach. Zostało w tej sprawie wszczęte postępowanie pod nadzorem prokuratury - mówi w rozmowie z Expressem Bydgoskim kom. Lidia Kowalska z zespołu komunikacji społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Redakcja poleca

38-latek postrzelił się w głowę. Prokuratura bada sprawę

Służby zaalarmowała była partnerka 38-latka, wobec którego toczyło się postępowanie w sprawie stosowania przemocy domowej. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 20 marca mężczyzna miał wykrzykiwać pod adresem kobiety obraźliwe słowa - wyjaśnia prok. Agnieszka Adamska-Okońska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, cytowana przez Express Bydgoski.

Prokuratura potwierdza, że 38-latek postrzelił się w głowę. Jak podaje Express Bydgoski, w trakcie ustalania jest, czy zrobił to, bo był do tego nakłaniany przez inną osobę. - W tej sprawie prowadzone jest postępowanie z artykułu 151 Kodeksu karnego - dodaje prok. Agnieszka Adamska-Okońska.

Policja była w drodze, kiedy doszło do tragicznego w skutkach wystrzału. Mężczyzna był reanimowany, ale nie udało się go uratować. Szczegóły sprawy będą teraz wyjaśniane przez prokuraturę.

Jeśli jesteś w kryzysie, potrzebujesz porady lub wsparcia, tutaj znajdziesz numery telefonów zaufania do organizacji oferujących pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na 112.

Źródło: Radio ZET / Express Bydgoski

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET