Studentki boją się wracać z zajęć. „Obscenicznie się przygląda i onanizuje"

1 min. czytania
27.05.2026 13:21
Obserwuj nas na Google

Studentkom Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, które wieczorami wracają z zajęć w Centrum Kliniczno-Dydaktycznym, towarzyszy strach. Młode kobiety alarmują, że w słabo oświetlonej okolicy gigantycznego kompleksu szpitalnego grasuje zamaskowany ekshibicjonista. Sprawą zajmują się już służby.

Studentki boją się wracać z zajęć
fot. Piotr Kamionka/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie incydenty zgłaszają studentki Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.
  • Dlaczego studentki boją się wracać z zajęć przy Centrum Kliniczno-Dydaktycznym.
  • Co planują zrobić służby w odpowiedzi na zachowanie mężczyzny.
  • Które środki bezpieczeństwa mają zostać wprowadzone przez szpital i samorząd.

Łódź. Studentki boją się wracać z zajęć. Mówią o zamaskowanym mężczyźnie

Studentki Uniwersytetu Medycznego w Łodzi alarmują o poważnym, problemie. Młode kobiety boją się wracać z zajęć w Centrum Kliniczno-Dydaktyczym, bo jak mówią - w okolicy największego łódzkiego szpitala są zaczepiane przez nieznanego mężczyznę. 

- Mężczyzna był zamaskowany, w sposób wręcz obsceniczny przyglądał się studentkom, jednocześnie się przy tym onanizował - powiedziała Radiu ZET jedna ze studentek łódzkiego Uniwersytetu Medycznego. Okolice przystanku przy Centrum Kliniczno-Dydaktycznym to miejsce słabo oświetlone, bez monitoringu.

Po zgłoszeniach studentek, zachowaniem mężczyzny zainteresowały się służby. Straż miejska zapowiada dodatkowe patrole w tym miejscu. Sprawa trafiła też na biurko miejskiego komendanta policji. Bierny nie pozostaje też szpital, który obiecał rozbudować system monitoringu. Samorząd z kolei ma sprawdzić, czy możliwe jest zainstalowanie tam dodatkowego oświetlenia.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET