`

Sukces akcji Radia ZET i PSP "Czadowa Straż". Tysiące czujników trafiło do Polaków

2 min. czytania
05.02.2026 16:07
Obserwuj nas na Google

Tysiące domów w całej Polsce stały się bezpieczniejsze dzięki wspólnej akcji Radia ZET i Państwowej Straży Pożarnej. Choć darmowe czujki rozeszły się w błyskawicznym tempie, strażacy wciąż czekają na chętnych do godziny 18:00, oferując bezcenne szkolenia z ochrony przed "cichym zabójcą". Statystyki są nieubłagane: tylko w styczniu czad i ogień odebrały życie niemal 90 osobom.

Akcja
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie korzyści przyniosła akcja Radia ZET i PSP?
  • Dlaczego czujki dymu i tlenku węgla są ważne?
  • Które pomieszczenia wymagają montażu czujek?
  • Jakie statystyki dotyczą pożarów i zatruć w Polsce?

Sukces akcji Radia ZET i Państwowej Straży Pożarnej. Tysiące czujek trafiło do Polaków

Niesamowicie pozytywnym efektem może się pochwalić wspólna akcja Radia ZET i Państwowej Straży Pożarnej "Czadowa Straż", która rozpoczęła się w czwartek o godzinie 10. Do tysięcy domów w całej Polsce trafiły czujki dymu i tlenku węgla, które mogą uratować życie. 

To jednak nie wszystko, w trakcie akcji - która trwa do godziny 18:00 - strażacy edukują o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą zima, zwłaszcza tak sroga jak tegoroczna. Choć czujek do odbioru już w zasadzie nie ma, to jeszcze do 18:00 można przejść szkolenie z podstawowej wiedzy o zagrożeniach związanych z czadem, określanym mianem cichego zabójcy, a to wiedza, która również może uratować życie. 

- Akcja zakończona sukcesem. Cieszymy się, że przychodzą do nas ludzie, pytają o pożary, o czujki, o to jak ich używać, gdzie montować. Każdy dom powinien być wyposażony w czujkę dymu. Natomiast jeśli chodzi o tlenek węgla, to czujkę powinno się zamontować tam, gdzie są piece gazowe lub węglowe - mówi st. bryg. Karol Kierzkowski z KG PSP.

Czujka nie uchroni nas przed pożarem, ale da możliwość ucieczki

Dodaje, że powinniśmy dążyć do tego, by posiadanie czujki w domu było standardem, "tak jak telewizora, krzesła czy czajnika". - Bo dzięki temu unikniemy sytuacji takich, jak ta tragedia w kujawsko-pomorskim, gdzie czadem zatruła się matka z trójką dzieci - dodaje. 

- Oczywiście czujka nie uchroni nas przed pożarem, ale w sytuacji kryzysowej obudzi nas w środku nocy i da czas na ewakuację. Czad zabija po cichu, pożar też nie jest głośny, a to sprawia, że służby mogą zwyczajnie dostać informację i dotrzeć na miejsce zbyt późno - mówi. Podkreśla, że pożarów nie da się wyeliminować, ale można dać sobie szansę na ucieczkę. 

Przypomnijmy, że tylko w styczniu w budynkach mieszkalnych wybuchło 5,5 tysiąca pożarów, w których życie straciło niemal 60 osób. Od początku roku strażacy interweniowali ponad 1000 razy w związku z emisją tlenku węgla. Cichy zabójca odebrał życie niemal 30 osobom, pół tysiąca uległo poważnym zatruciom. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET