Dantejskie sceny w pociągu. Musiała interweniować policja
W pociągu jadącym do Berlina pasażerowie byli świadkami iście dantejskich scen. 34-latek wpadł w szał i zaczął dewastować jeden z wagonów. Wyrządzone przez niego szkody oszacowano na 40 tys. zł. Okazało się, że mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do incydentu z udziałem 34-latka doszło 23 listopada w pociągu jadącym do Berlina. Jak relacjonuje policja ze Świebodzina, pasażer z niewiadomej przyczyny wpadł w szał. Mężczyzna powybijał szyby w jednym z wagonów, pociął siedzenia oraz uszkodził znajdujące się w wagonie urządzenia. Obsługa pociągu wezwała policję i awaryjnie zatrzymała skład na stacji w Mostkach.
Pasażer zdemolował wagon w pociągu
– Policjanci weszli do pociągu i błyskawicznie obezwładnili agresywnego mężczyznę. Ten nie miał przy sobie dokumentów i nie odpowiadał na żadne pytania. Został przewieziony na komendę, gdzie ustalono jego tożsamość. Wówczas okazało się, że był poszukiwany do odbycia kary więzienia – przekazał Marcin Ruciński z KPP w Świebodzinie.
34-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia zagrożony karą do pięciu lat więzienia. Będzie musiał także naprawić wyrządzone szkody, które oszacowano na 40 tys. złotych.
– Po przesłuchaniu i przedstawieniu zarzutu trafił do zakładu karnego, gdyż ma do odbycia karę pół roku pozbawienia wolności za inne występki. Mężczyzna nie wyjaśnił, co było powodem jego zachowania w pociągu – dodał Ruciński.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET