Sypią się mandaty we Wrocławiu. "Wystawili 34 tys. wezwań do zapłaty"
Od 3 do 5 procent podróżujących komunikacją miejską we Wrocławiu i aglomeracji to pasażerowie, którzy jeżdżą na gapę - informuje biuro prasowe Urzędu Miejskiego we Wrocławiu. W minionym roku wrocławscy kontrolerzy wystawili 34 tys. wezwań do zapłaty na kwotę ponad 8,5 mln zł.
- W 2024 roku wrocławska komunikacja miejska i aglomeracyjna przewiozła ponad 200 milionów pasażerów - 6,5 miliona więcej niż rok wcześniej
- W średnio zapełnionym tramwaju lub autobusie wśród stu pasażerów statystycznie jedzie od trzech do pięciu gapowiczów
- W związku z tym miasto rozpoczyna specjalną kampanię "Nie stresuj się - kup bilet"
Mandaty we Wrocławiu. Coraz więcej pasażerów jeździ na gapę
W roku 2024 roku komunikacja miejska i aglomeracyjna przewiozła ponad 200 milionów pasażerów - 6,5 miliona więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie rośnie liczba osób, które podróżują bez zakupionego biletu. W minionym roku wrocławscy kontrolerzy wystawili 34 tys. wezwań do zapłaty na kwotę ponad 8,5 mln zł. W średnio zapełnionym tramwaju lub autobusie wśród stu pasażerów statystycznie jedzie od trzech do pięciu gapowiczów. Wobec tego miasto poinformowało o rozpoczęciu nowej kampanii, która ma przekonać pasażerów, że zakup biletu opłaca się bardziej, niż jazda bez niego.
"Jednorazowy bilet we Wrocławiu kosztuje 4,60 zł (ulgowy 2,30). Kara: 280 lub 240 zł (jeśli zapłaci się ją w ciągu kilku dni). Taka kwota wystarczy na cztery bilety miesięczne na dwie dowolne linie (z kartą Nasz Wrocław). Dla studenta na osiem biletów miesięcznych, czyli niemal dwa semestry" - przekonuje wrocławski magistrat, podkreślając, że nie opłaca się ryzykować, bo wydatek na bilet okresowy jest jeden, a kar możemy zapłacić kilka w ciągu miesiąca. - Stresu mamy w życiu bardzo dużo, więc kupujmy bilety, aby kontakt z kontrolerem nie przysparzał nam dodatkowego - podkreśla Paulina Tyniec-Piszcz, dyrektorka Wydziału Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia.
W ramach akcji w tramwajach i autobusach pojawią się specjalne komunikaty, zapowiadające możliwą kontrolę. Dodatkowo na ekranach w pojazdach pojawi się spot wideo, na przystankach plakaty, a w rozgłośniach radiowych spoty. Kampania będzie prowadzona również w mediach społecznościowych. - Przez tę kampanię chcemy pokazać, że kupno biletów to zwyczajna czynność, prosta, ale też na dłuższą metę korzystna. I co więcej możliwa na kilka sposobów: od kasowników przez aplikacje mobilne i automaty biletowe po stronę www - dodaje Paulina Tyniec-Piszcz.
Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET