Syreny alarmowe w Zamościu. Urzędnicy tłumaczą się z pomyłki. „Przepraszamy”

2 min. czytania
23.08.2026 11:39
Obserwuj nas na Google

W niedzielę rano w Zamościu i okolicznych powiatach zawyły syreny alarmowe. Jak przekazał Lubelski Urząd Wojewódzki, zostały włączone przez pomyłkę. Trzyminutowy sygnał został uruchomiony zamiast planowanego testu cichego.

Syrena alarmowa
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER (zdj. ilustr.)

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak doszło do przypadkowego uruchomienia syren w Zamościu.
  • Które powiaty zostały objęte przypadkowym sygnałem alarmowym.
  • Dlaczego mieszkańcy nie otrzymali alertu RCB przed testami.
  • Co oznaczał dźwięk wyemitowany przez syreny.

Syreny alarmowe w Zamościu. Zawyły przez przypadek

„W niedzielę, 23 sierpnia 2026 r. w godzinach porannych podczas prowadzenia zaplanowanych cichych testów systemu alarmowego na terenie województwa lubelskiego, doszło do przypadkowego uruchomienia części syren emitujących sygnał odwołania alarmu (ciągły sygnał trwający 3 minuty)” - przekazał w niedzielę Lubelski Urząd Wojewódzki. Jak wyjaśnił w komunikacie, sygnał został nadany na terenie powiatów:

  • biłgorajskiego,
  • zamojskiego,
  • hrubieszowskiego,
  • tomaszowskiego,
  • miasta Zamość.

Osobny komunikat w tej sprawie wydały władze Zamościa, które poinformowały, że syreny zostały uruchomione przez Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w ramach zaplanowanych ćwiczeń. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz wyjaśnił w rozmowie z PAP, że zamiast testu cichego, został omyłkowo uruchomiony sygnał dźwiękowy. - Był to trzyminutowy, jednostajny dźwięk, tj. odwołujący alarm. Nie ma żadnego powodu do niepokoju. Za zaistniałą sytuację wszystkich zaniepokojonych mieszkańców przepraszamy - powiedział.

Redakcja poleca

Trening systemu alarmowania

Na niedzielę rano w powiecie parczewskim w województwie lubelskim zaplanowano trening systemu alarmowania z wykorzystaniem syren. W sobotę mieszkańcy otrzymali w tej sprawie alert RCB. Rzecznik wojewody dopytywany, czy mieszkańcy Zamościa otrzymali wcześniej podobny alert wyjaśnił, że testy ciche nie wymagają takiej informacji, bo nie powinno być ich słychać. 

- One sprawdzają wydolność systemu i to, czy rzeczywiście syreny są sprawne. W przypadku testów cichych procedura nie przewiduje wysyłania alertu, ponieważ nie są wykorzystywane sygnały dźwiękowe - wyjaśnił Bubicz. 

Źródło: Radio ZET / PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET