Szarpał się z jeleniem, potem go uderzył. Szokujące nagranie z Tatr
W niedzielę sieć obiegło nagranie z drogi do Morskiego Oka, na którym widać, jak turysta łapie jelenia za poroże, szarpie się z nim i go uderza. Wcześniej mężczyzna miał próbować pogłaskać zwierzę. Oburzeni internauci apelują o identyfikację sprawcy i wskazują na brak reakcji ze strony świadków zdarzenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie skutki przynosi dokarmianie jeleni przez turystów.
- Co doradza Tatrzański Park Narodowy przy kontakcie z dzikimi zwierzętami.
- Które zachowania turystów są niebezpieczne dla ludzi i zwierząt.
Turysta złapał jelenia za poroże i zaczął się z nim szarpać
Nagrania z udziałem jeleni na trasie do Morskiego Oka nie należą do rzadkości, przy czym coraz częściej dotyczą one bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami. Na niedawno opublikowanym filmie z Tatr widać, jak mężczyzna łapie zwierzę za poroże, szarpie, a następnie uderza.
Sytuacji przyglądali się inni turyści. Z relacji, które pojawiają się w mediach społecznościowych, wynika, że część z nich chciała pogłaskać jelenia, który znalazł się w pobliżu.
Niebezpieczne zachowanie turystów
Najnowsze nagranie z trasy do Morskiego Oka jest kolejnym, na którym widać karygodne zachowanie turystów względem jeleni. Tatrzański Park Narodowy wielokrotnie zwracał uwagę na problem zbliżania się do dzikich zwierząt. “Niestety, mimo wielu apeli wciąż zdarzają się osoby, które nie tylko podchodzą do dzikich zwierząt, ale próbują ich dotykać, głaskać czy robić sobie z nimi zdjęcia z bardzo bliskiej odległości. To nie jest bezpieczne ani dla człowieka, ani dla zwierzęcia. Jeleń, który spokojnie stoi obok ludzi, nie staje się przez to zwierzęciem oswojonym czy przewidywalnym. Może zareagować gwałtownie na ruch, dotyk, psa, hałas albo próbę zablokowania mu drogi odejścia” - czytamy w komunikacie z października.
Sytuacja z ostatnich dni ma być konsekwencją wcześniejszego dokarmiania jeleni przez turystów, na co wskazał w rozmowie z tvn24.pl Filip Zięba, zastępca dyrektora Tatrzańskiego Parku Narodowego. “To nie jest tak, że dzikie zwierzę przychodzi, chodzi sobie koło drogi i od razu podchodzi do turysty na pół metra” - powiedział. Zaznaczył, że w takich sytuacjach kluczowe jest zachowanie osób postronnych. - “Istotne jest, żeby nie być obojętnym na takie działania. Znaczna większość turystów ma świadomość, jak należy się zachowywać. Nie dokarmiają zwierząt, potrafią znieść ze sobą śmieci z gór i nie śmiecą. Takich turystów mamy znaczną większość. Jeżeli widzimy, że ktoś źle się zachowuje, dokarmia zwierzęta, to od razu zwróćmy uwagę” - zaapelował.
Źródło: Radio ZET/tvn24.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET