Szczątki "obiektu przypominającego drona". Jest komunikat ws. działań służb
Po znalezieniu szczątków obiektu przypominającego drona w pow. ostrowskim (woj. mazowieckie) czynności prowadzą Żandarmeria Wojskowa i prokuratura - przekazała w rozmowie z PAP w niedzielę rzecznika mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie działania podjęła Żandarmeria Wojskowa po odkryciu obiektu przypominającego drona.
- Co zwróciło uwagę mieszkańca Zarębów Warchołów.
- W których województwach znajdowano w ostatnich tygodniach szczątki dronów.
- Dlaczego polska przestrzeń powietrzna została naruszona przez drony.
Szczątki obiektu przypominające drona. Prokuratura i ŻW w akcji
W sobotę po godz. 18 na polu w miejscowości Zaręby Warchoły niedaleko Ostrowi Mazowieckiej (woj. mazowieckie) mieszkając tam mężczyzna zauważył szczątki obiektu przypominającego drona. - Przedmiot znajdował się na polu. Na miejsce wysłany został patrol, który potwierdził, że taki obiekt rzeczywiście tam jest. Przedmiot, podobnie jak teren, na którym się znajdował, zostały zabezpieczone - powiedziała w rozmowie z reporterem Radia ZET rzeczniczka mazowieckiej policji podinsp. Katarzyna Kucharska.
Funkcjonariuszka doprecyzowała również - cytowana przez Polską Agencję Prasową - że najbliższej okolicy od tego miejsca znajdował się tylko niezamieszkały dom. Obecnie czynności prowadzi tam Żandarmeria Wojskowa i prokuratura. Apelujemy o natychmiastowe powiadamianie służb, jeśli ktoś natknie się na podobne znaleziska - powiedziała dodała. Rzecznik Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej ppłk Paweł Durka, pytany o szczegóły potwierdził natomiast, że Żandarmeria Wojskowa nadal prowadzi czynności procesowe na miejscu.
W nocy ŻW wydała komunikat dotyczący swoich działań ws. znaleziska. Czynności prowadził Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej w Warszawie pod nadzorem prokuratora z Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów.
Drony nad Polską. Szczątki znajdowano w różnych częściach kraju
W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Federacji Rosyjskiej na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez drony. Szef sztabu generalnego gen. Wiesław Kukuła poinformował, że do Polski wleciało 21 dronów. Uruchomiono wówczas procedury obronne. Drony, które stanowiły bezpośrednie zagrożenie, zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. To pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia.
Podczas zestrzeliwania dronów we wsi Wyryki został uszkodzony dom. Drony i ich szczątki odnaleziono w województwach: lubelskim (najwięcej), mazowieckim, świętokrzyskim, łódzkim i warmińsko-mazurskim. We wrześniu Żandarmeria Wojskowa informowała o odnalezieniu niezidentyfikowanych obiektów powietrznych w okolicach miejscowości: Stromiec, pow. białobrzeski, Wodynie, pow. siedlecki oraz Sulmice koło Zamościa a także w miejscowości Wielki Łęck w powiecie działdowskim (woj. warmińsko-mazurskie).
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET