Awantura w Boże Ciało. "Kościół ponad prawem"
Ustawiony na środku ruchliwego przejścia dla pieszych w Szczecinie ołtarz, przygotowany specjalnie na uroczystość Bożego Ciała, wywołał spore kontrowersje. Radny miasta Przemysław Słowik grzmi, mówiąc o "kościele ponad prawem". "Wielka scena zablokowała całkowicie chodnik i światło przejścia dla pieszych na Bramie Portowej" – zaznaczył.
Szczecin. Awantura o ołtarz na Boże Ciało
Spór o ołtarz przygotowany na obchody Bożego Ciała w Szczecinie wyszedł na jaw już w środę po południu. Na placu Brama Portowa stanął specjalny podest. W czwartek pełnił on funkcję jednego z ołtarzy na procesji Bożego Ciała.
Problem w tym, że umieszczono go w bardzo ruchliwym miejscu. Konstrukcja realnie zablokowała ruch pieszym. Uwagę zwrócił na to radny Szczecina Przemysław Słowik.
"Wielka scena zablokowała całkowicie chodnik i światło przejścia dla pieszych na Bramie Portowej. Czy naprawdę scenę trzeba postawić na dobę wcześniej i jakim prawem łamie się przepisy, stwarzając zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu" – ocenił radny we wpisie na Facebooku.
Jego zdaniem ta sytuacja pokazała, że "kościół jest ponad prawem". "Obiecuję Wam, koniec z tym. To ostatni rok kiedy Kościół tak bezczelnie zagarnia przestrzeń publiczną w naszym mieście" – podsumował radny.
Szczecińska "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że radny zawiadomił policję i straż miejską. Mundurowi nie domagali się demontażu, niemniej skończyło się na jego częściowym zmniejszeniu. "Uzgadniają natomiast zmniejszenie go o jedną trzecią, by częściowo odblokować przejście dla pieszych. Ekipie udaje się to około godz. 21" – podała gazeta.
Interweniujący w sprawie proboszcz bazyliki pw. św. Jana Chrzciciela ksiądz Aleksander Ziejewski - organizator głównej procesji w mieście - miał stwierdzić, że uzyskał wszystkie zezwolenia. "40 lat jestem w Szczecinie i pierwszy raz mnie coś takiego spotyka" - powiedział, cytowany przez "GW".
Źródło: Radio ZET/Szczecin.wyborcza.pl/Przemysław Słowik - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET