Szczecińska stocznia stworzyła giganta. "Nigdy wcześniej na statku nie było tylu osób"
Były czasy, kiedy największy statek pasażerski świata powstawał w filii szczecińskiej stoczni. Mowa o transatlantyku SS Imperator, zwodowanym w 1912 roku w stoczni w Hamburgu należącej do szczecińskiego przedsiębiorstwa Vulcan. O statku pisały gazety na całym świecie.
- SS Imperator został zwodowany w 1912 roku w filii szczecińskiej stoczni Vulcan w Hamburgu
- W momencie zwodowania Imperator był największym transatlantykiem na świecie
- Statek mógł pomieścić nawet kilka tysięcy pasażerów
Szczeciński Imperator był największym statkiem na świecie
Powstałe w 1851 roku Szczecińskie Towarzystwo Budowy Maszyn Vulcan S.A. było jednym z największych przedsiębiorstw stoczniowo-maszynowych działających w XIX i na początku XX wieku. Ponad 60 lat działalności firmy miało swoją kulminację w 1912 roku, kiedy w hamburskiej filii Vulcana zwodowany został SS Imperator. Ten niezwykły transatlantyk mógł pochwalić się wymiarami, których nie osiągały nawet największe jednostki produkowane w światowych portach. "Transatlantyk miał 276 m długości, wyporność 53 000 ton i tonaż 52 117 BRT. Napęd stanowiły 4 turbiny parowe o mocy 60 000 KM, zapewniające prędkość maksymalną 24 węzłów. Imperator posiadał 11 pokładów i mógł zabrać na pokład 1180 członków załogi, 908 pasażerów w pierwszej klasie, 592 w drugiej klasie, 962 w trzeciej i 1772 w imigranckiej. Wnętrze statku urządzono z przepychem typowym dla ówczesnych jednostek" - czytamy na portalu smartage.pl.
SS Imperator wyróżniał się przede wszystkim pod względem tonażu. To właśnie pod tym względem hamburski statek nie miał sobie równych na całym świecie. W dziewiczy rejs za ocean transatlantyk wypłynął 11 czerwca 1913. Po kilku przystankach w Wielkiej Brytanii statek dotarł do Nowego Jorku 19 czerwca. O rejsie giganta rozpisywały się największe światowe gazety, w tym "The New York Times". "Nowy hambursko-amerykański liniowiec Imperator, największy transatlantycki parowiec na świecie, wypłynie w swój pierwszy rejs na wschód przez Atlantyk (...) Nigdy wcześniej na jednym statku nie było tylu osób, co na Imperatorze" - cytuje amerykański dziennik "Głos Szczeciński".
Wielki parowiec trafił na złom
W 1919 roku Imperator został zajęty przez Stany Zjednoczone, a następnie przekazany brytyjskim liniom Cunard w ramach reparacji wojennych. Parowiec został przemianowany na RMS Berengaria i kontynuował rejsy przez blisko 20 lat. Dopiero w 1938 roku przeszedł na emeryturę. Mocno wyeksploatowana jednostka nie nadawała się do naprawy, przez co podjęto decyzję o jej zezłomowaniu. "W swoim czasie SS Imperator był największym transatlantykiem na świecie. Nie był jednak najszybszą jednostką. Od początku sprawiał również sporo problemów w eksploatacji i często wracał do stoczni na remonty i naprawy. Co istotne, najdłużej w swojej karierze pływał pod brytyjską banderą, a nie oryginalną, niemiecką" - podsumowuje portal smartage.pl.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ smartage.pl/ Głos Szczeciński
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET