Szef MON z ważną deklaracją ws. amerykańskich żołnierzy w Polsce

3 min. czytania
14.05.2026 10:58
Obserwuj nas na Google

Szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił w czwartek, że nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce. Ponadto dodał, że rząd pracuje nad zwiększeniem ich liczebności. Szef MON poinformował, że był w środę w stałym kontakcie w tej sprawie z premierem Donaldem Tuskiem, a w nocy rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrockim.

Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co szef MON powiedział o obecności amerykańskich wojsk w Polsce.
  • Jakie są plany polskiego rządu w tej kwestii.
  • Co planuje Donald Trump odnośnie wojsk amerykańskich w Europie.

Władysław Kosiniak-Kamysz zabrał głos ws. amerykańskich wojsk w Polsce

W środę portal Army Times informował, że „armia nagle wstrzymała planowany przerzut do Polski, sprowadzając liczbę amerykańskiego personelu w Europie do poziomów sprzed 2022 roku - przed inwazją Rosji na Ukrainę". Szef MON, wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do tych doniesień i zapewnił w czwartek, że nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce. - Pracujemy zarówno nad zwiększeniem liczebności, jak i zdolności operacyjnych wojska amerykańskiego stacjonującego w Polsce - podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie.

Dodał, że zmiany i reorganizacje prowadzone przez amerykańską administrację „mogą wpływać na rodzaj wojsk, czy miejsce dyslokacji w Europie”. Podkreślił jednak, że zmiany te nie dotyczą zmniejszenia kontyngentu amerykańskiego w Polsce. - Jesteśmy w stałym kontakcie ze stroną amerykańską. Polska jest żelaznym sojusznikiem wypełniającym wszystkie zobowiązania wynikające z Traktatu Północnoatlantyckiego. Wydajemy prawie 5 proc. na zbrojenia - przypomniał szef MON. Dodał, że sojusz polsko - amerykański jest bardzo silny.

Kosiniak-Kamysz poinformował, że był w środę w stałym kontakcie z premierem Donaldem Tuskiem ws. medialnych doniesień o obecności żołnierzy USA w Polsce, a w nocy rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrockim. To przykład dobrego współdziałania, nie ma sporu - ocenił.

Redakcja poleca

Szef MON: Obecność wojsk amerykańskich priorytetem

Szef MON poinformował, że reorganizacja wynikająca z zapowiadanego przez prezydenta USA Donalda Trumpa wycofania około 5 tys. amerykańskich żołnierzy z Niemiec może powodować wyznaczenie innych brygad do poszczególnych krajów. W jego ocenie, z tego właśnie mogło wyniknąć „zamieszanie, które wczoraj wywołał jeden z artykułów opublikowany w amerykańskiej prasie”.

Władysław Kosiniak-Kamysz
Fot. PAP/Paweł Supernak
Władysław Kosiniak-Kamysz

- Prezydent Donald Trump zaproponował wycofanie części wojsk amerykańskich z Niemiec i może to skutkować tym, że inne jednostki wojskowe, inny pułk, inna brygada będzie np. dyslokowana w Polsce niż ta, która była planowana, (...) ale dla Polski to nie oddziałuje negatywnie pod względem zdolności i liczebności - powiedział szef MON. Kosiniak-Kamysz podkreślił, że obecnie to Polska jest krajem granicznym, jest - jak mówił - „wschodnim obrońcą wartości i terytorium europejskiego, naszej gospodarki i naszej cywilizacji”. - Więc naturalne jest to, że więcej wojsk powinno być bliżej zagrożenia, a nie dalej od niego - dodał szef MON.

Wicepremier podkreślił, że chciałby ponownie podziękować amerykańskim sojusznikom za „wzajemną solidarność, za współpracę, za lojalność, za szybkie deklaracje”. - I uspokoić tych wszystkich, którzy są zaniepokojeni reorganizacją wojsk amerykańskich, co jak widać może też rodzić pewną dezinformację, ale obecność wojsk amerykańskich dla wszystkich: dla rządu, dla prezydenta, dla wszystkich uczestników życia publicznego jest po prostu absolutnie priorytetem - podkreślił Kosiniak-Kamysz. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET