Wypadek na "zakręcie śmierci". Wśród rannych trójka dzieci
Pięć osób, w tym dzieci, jest rannych po wypadku na tzw. zakręcie śmierci niedaleko Szklarskiej Poręby. Kierowca samochodu osobowego typu pick-up wypadł z drogi i ściął dwa małe drzewa. Wszyscy podróżujący byli zakleszczeni w pojeździe.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku niedaleko Szklarskiej Poręby.
- Co było potrzebne do uwolnienia poszkodowanych z pojazdu.
- Dlaczego kierowca mógł stracić panowanie nad samochodem.
- Jaki jest stan zdrowia poszkodowanych po wypadku.
Wypadek k/Szklarskiej Poręby. Pięć osób rannych, w tym troje dzieci
Jak ustaliło Radio ZET, do wypadku drogowego doszło w niedzielę na tzw. zakręcie śmierci niedaleko Szklarskiej Poręby (woj. dolnośląskie). Samochód osobowy wypadł z drogi i ściął dwa małe drzewa. Podróżujący zostali zakleszczeni w pojeździe, dlatego konieczna była specjalistyczna akcja ratunkowa.
Poszkodowanych zostało pięć osób, czyi cała rodzina - dwoje dorosłych i troje dzieci. Jak potwierdza miejscowa policja, stan zdrowia rannych jest niezagrażający życiu. Wszyscy trafili jednak do szpitala.
Służby wyjaśniają teraz przyczyny oraz dokładne okoliczności zdarzenia. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy kierowca pędził zbyt szybko, jak na trudną drogę między Szklarską Porębą a Świeradowem-Zdrój.
Źródło: Radio ZET/Grażyna Wiatr
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET