`

Szokujące odkrycie archeologów. W kościele na Pomorzu znaleźli grób wampira

2 min. czytania
12.09.2024 14:09
Obserwuj nas na Google

Archeolodzy, którzy działali na terenie parafii pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Pączewie dokonali niezwykłego odkrycia. W czasie rutynowych prac natknęli się na ludzki szkielet. Sposób, w jaki owy człowiek został pochowany – dawno temu – wskazuje na to, że miejscowa ludność uważała go za wampira.

prace archeologiczne
fot. East News / zdj. ilustracyjne

Pochówek antywampiryczny na Pomorzu. Znaleziono szczątki rzekomego wampira

Do tak zaskakujących odkryć nie dochodzi często. W parafii pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny w Pączewie, w województwie pomorskim, prowadzone były prace archeologicznie. Eksperci natknęli się na ludzki szkielet. Grób znajdował się 6 stóp, a więc około 1,8 metra, pod ziemią. Badacze stwierdzili, że mężczyzna został pochowany najprawdopodobniej w XVII wieku. Na uwagę zasługuje to, w jaki sposób ciało zostało „zabezpieczone” przez miejscową ludność.

Wokół szyi szczątków widniał sierp. To jednoznacznie wskazuje na tzw. pochówek antywampiryczny. Dawniej zwłoki ludzi, których oskarżano o kontakt z siłami nieczystymi – uznawano za wampiry lub upiory – grzebano w określony sposób. Stosowano zabiegi, które miały na celu uniemożliwić zmarłemu ewentualne wyjście z mogiły. Zdecydowanie najczęściej osoby, które uważano za wampiry, chowano twarzą skierowaną do dołu. Często ich ciało krępowano także sznurami. Wykopaliska archeologiczne potwierdzają także stosowanie innych metod takich jak: przebicie klatki piersiowej zmarłego ostrym przedmiotem lub właśnie umieszczenie wokół szyi sierpu.

Redakcja poleca

„Wampira w kościele nikt się nie spodziewa”. Archeolodzy tłumaczą nietypowe znalezisko

Archeolodzy są pewni, że miejscowa ludność uważała człowieka, którego szczątki odnaleziono w pomorskim kościele za osobę niebezpieczną. „Ma położony w okolicy szyi sierp, co miało zapobiec jego powstaniu z grobu. Gdyby tak się miało stać, ta głowa natychmiast zostałaby ucięta” – zaznaczył dr Jakub Mosiejczyk, archeolog z pracowni archeologicznej Archeo-Adventure w komentarzu dla "Faktów" TVN.

Redakcja poleca

„Wampira w kościele nikt się nie spodziewa” – wytłumaczyła z kolei antropolog dr Justyna Kargus. Zauważyła również, że odnalezione szczątki świadczą o licznych urazach, których zmarły doznał za życia. „Na pewno miał ciekawe życie. Na jego czaszce są ślady wygojonych urazów. Nos był zdeformowany i też skutkowało to wybiciem przednich zębów, więc był to taki wampir bez zębów” – zaznaczyła ekspertka.

To jednak nie koniec niespodzianek. W tym samym kościele archeolodzy odnaleźli także szczątki dwóch kolejnych osób. Na razie nie wiadomo, kto został tam pochowany. Być może bardziej zaawansowana analiza pozwoli ustalić szczegóły.

Źródło: Radio ZET/Archeo-Adventure/Wirtualna Polska

Redakcja poleca

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET