Szokujące zachowanie gości parku w Bydgoszczy. "Bezduszność i głupota"
Leśny Park Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek" w Bydgoszczy postanowił nagłośnić sprawę nieodpowiedniego zachowania części gości. W ostatnim czasie miało tam dochodzić nawet do poważniejszych incydentów, takich jak rzucanie w ptaki butelkami i kamieniami. "Czasami już nie wiemy, gdzie jest granica nikczemności, bezduszności i po prostu głupoty" - nie kryją pracownicy "Myślęcinka".
Leśny Park Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek" ulokowany jest w północnej częsci Bydgoszczy. Na jego stronie internetowej czytamy, że jest największym parkiem miejskim w Polsce. Zajmuje 4,7 proc. powierzchni całego miasta, a mieszczą się tu m.in. Park Rozrywki, Ogród Zoobotaniczny czy Centrum Edukacji Ekologicznej. Nie wszyscy jednak potrafią uszanować wszechobecną w ośrodku naturę. W mediach społecznościowych "Myślęcinka" pojawił się w ostatnim czasie niepokojący wpis, w którym opisane zostały nieodpowiednie zachowania części gości.
Bydgoski "Myślęcinek" ma problem z częścią gości. "Zachowanie, którego nie można akceptować"
"Czasami już nie wiemy, gdzie jest granica nikczemności, bezduszności i po prostu głupoty. Gdy myślimy, że wszystko już widzieliśmy, pojawiają się nowi mądrzy inaczej. Rzucanie w ptaki butelkami, kamieniami i innymi przedmiotami to zachowanie, którego nie można akceptować" - czytamy we wpisie. W dalszej części wpisu pojawił się apel do odwiedzających o zgłaszanie tego typu sytuacji na policję i straż miejską. "My mamy w różnych w różnych punktach monitoring, który ułatwi identyfikację sprawców organom ścigania. Razem możemy więcej, a dzikie zwierzęta, szczególnie w tak rozległym parku, mają prawo żyć sobie spokojnie. Pomóżmy im!"
W komentarzach pod wpisem zawrzało. "Niekiedy zadaję sobie pytanie, czy my powinniśmy być na drabinie ewolucji gatunkiem stojącym najwyżej w hierarchii?"; "Zgłaszajcie takie rzeczy bezpośrednio na straż albo policję jak widzicie, nie można dopuścić aby zwyrodnialcy czuli się bezkarni!"; "Szacunek do otaczającego nas świata..." - pisali internauci.
Sprawą zajęły się też lokalne media. "Express Bydgoski" podaje, że w "Myślęcinku" dochodzi do wielu więcej nieprawidłowych zachowań. - Po pierwsze dostajemy sygnały o tym, że odwiedzający nagminnie jeżdżą rowerem po Ogrodzie Botanicznym. Jest tam bardzo wyraźny zakaz jazdy, a jednak piesi skarżą się, że wiele osób wciąż się do tego nie stosuje - powiedziała w rozmowie z "Expressem Bydgoskim" Bożena Hennig, starsza specjalistka ds. marketingu Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek".
- Druga sprawa to puszczanie luzem psów na terenie parku. Nie wolno tego robić. Właściciele zabierają pupili na spacer. Wypuszczają psy, które atakują ptaki - dodaje przedstawicielka "Myślęcinka". Kolejnym problemem ośrodka ma być też parkowanie. Coraz więcej kierowców zostawia swoje samochody w miejscach niedozwolonych. Mimo wyznaczonych parkingów "zostawiają auta gdzie popadnie". Jeśli zaś chodzi o wspomnianą wcześniej sytuację z rzucaniem do ptaków, miał być to jednorazowy incydent. Świadkowie zgłosili sprawę pracownikom parku, jednak sprawcy szybko zniknęli i nie zostali ukarani.
Źródło: Radio ZET / Facebook/Leśny Park Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek" / "Express Bydgoski"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET