`

Szokujące zachowanie gości parku w Bydgoszczy. "Bezduszność i głupota"

2 min. czytania
17.04.2024 16:44
Obserwuj nas na Google

Leśny Park Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek" w Bydgoszczy postanowił nagłośnić sprawę nieodpowiedniego zachowania części gości. W ostatnim czasie miało tam dochodzić nawet do poważniejszych incydentów, takich jak rzucanie w ptaki butelkami i kamieniami. "Czasami już nie wiemy, gdzie jest granica nikczemności, bezduszności i po prostu głupoty" - nie kryją pracownicy "Myślęcinka".

Leśny Park Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek"
fot. ARKADIUSZ WOJTASIEWICZ/POLSKAPRESS/East News

Leśny Park Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek" ulokowany jest w północnej częsci Bydgoszczy. Na jego stronie internetowej czytamy, że jest największym parkiem miejskim w Polsce. Zajmuje 4,7 proc. powierzchni całego miasta, a mieszczą się tu m.in. Park Rozrywki, Ogród Zoobotaniczny czy Centrum Edukacji Ekologicznej. Nie wszyscy jednak potrafią uszanować wszechobecną w ośrodku naturę. W mediach społecznościowych "Myślęcinka" pojawił się w ostatnim czasie niepokojący wpis, w którym opisane zostały nieodpowiednie zachowania części gości.

Redakcja poleca

Bydgoski "Myślęcinek" ma problem z częścią gości. "Zachowanie, którego nie można akceptować"

"Czasami już nie wiemy, gdzie jest granica nikczemności, bezduszności i po prostu głupoty. Gdy myślimy, że wszystko już widzieliśmy, pojawiają się nowi mądrzy inaczej. Rzucanie w ptaki butelkami, kamieniami i innymi przedmiotami to zachowanie, którego nie można akceptować" - czytamy we wpisie. W dalszej części wpisu pojawił się apel do odwiedzających o zgłaszanie tego typu sytuacji na policję i straż miejską. "My mamy w różnych w różnych punktach monitoring, który ułatwi identyfikację sprawców organom ścigania. Razem możemy więcej, a dzikie zwierzęta, szczególnie w tak rozległym parku, mają prawo żyć sobie spokojnie. Pomóżmy im!"

W komentarzach pod wpisem zawrzało. "Niekiedy zadaję sobie pytanie, czy my powinniśmy być na drabinie ewolucji gatunkiem stojącym najwyżej w hierarchii?"; "Zgłaszajcie takie rzeczy bezpośrednio na straż albo policję jak widzicie, nie można dopuścić aby zwyrodnialcy czuli się bezkarni!"; "Szacunek do otaczającego nas świata..." - pisali internauci.

Sprawą zajęły się też lokalne media. "Express Bydgoski" podaje, że w "Myślęcinku" dochodzi do wielu więcej nieprawidłowych zachowań. - Po pierwsze dostajemy sygnały o tym, że odwiedzający nagminnie jeżdżą rowerem po Ogrodzie Botanicznym. Jest tam bardzo wyraźny zakaz jazdy, a jednak piesi skarżą się, że wiele osób wciąż się do tego nie stosuje - powiedziała w rozmowie z "Expressem Bydgoskim" Bożena Hennig, starsza specjalistka ds. marketingu Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek".

- Druga sprawa to puszczanie luzem psów na terenie parku. Nie wolno tego robić. Właściciele zabierają pupili na spacer. Wypuszczają psy, które atakują ptaki - dodaje przedstawicielka "Myślęcinka". Kolejnym problemem ośrodka ma być też parkowanie. Coraz więcej kierowców zostawia swoje samochody w miejscach niedozwolonych. Mimo wyznaczonych parkingów "zostawiają auta gdzie popadnie". Jeśli zaś chodzi o wspomnianą wcześniej sytuację z rzucaniem do ptaków, miał być to jednorazowy incydent. Świadkowie zgłosili sprawę pracownikom parku, jednak sprawcy szybko zniknęli i nie zostali ukarani.

Źródło: Radio ZET / Facebook/Leśny Park Kultury i Wypoczynku "Myślęcinek" / "Express Bydgoski"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET