Szokujące zachowanie turystów w polskich górach. "Szczyt głupoty", "Brak słów"
Ratownicy GOPR Karkonosze w poniedziałek poinformowali o wieczornej akcji ratunkowej w rejonie Śnieżki. Turyści, którzy potrzebowali pomocy, nie mieli oświetlenia, nawigacji ani odzieży dostosowanej do panujących warunków. W sieci zawrzało. "Szczyt głupoty i niefrasobliwości", "Brak słów" - grzmią internauci.
- GOPR Karkonosze poinformował o poniedziałkowej akcji ratunkowej w rejonie Śnieżki
- Pomocy potrzebowały cztery osoby, które wyszły w góry bez odpowiedniego przygotowania
- W sieci rozpoczęła się burzliwa dyskusja, podczas której internauci zwrócili uwagę na nieodpowiedzialne zachowanie turystów
Akcja ratunkowa w rejonie Śnieżki. W sieci zawrzało
W niedzielę wieczorem sześciu ratowników GOPR przez 5 godzin prowadziło działania ratunkowe w rejonie Śnieżki. Jak przekazano w zamieszczonym wpisie, pomocy potrzebowały cztery osoby, które bez przygotowania wyruszyły w kierunku Śnieżki po godzinie 15:00. W czasie akcji ratunkowej trzy osoby zostały sprowadzone w bezpieczne miejsce - brak odpowiedniego wyposażenia uniemożliwił im samodzielny powrót. Dodatkowo jedna osoba z kontuzją kolana musiała zostać ewakuowana w środku transportu typu akia. Następnie wszyscy poszkodowani zostali ewakuowani mechanicznymi środkami transportu do stacji ratunkowej w Karpaczu. Z informacji przekazywanych przez GOPR wynika, że turyści nie mieli:
- Odpowiedniej odzieży i ubrań na zmianę,
- Oświetlenia (czołówek),
- Raczków/raków czy kijów trekkingowych/czekana,
- Nawigacji ani znajomości terenu.
W sieci rozpoczęła się burzliwa dyskusja.
Internauci: "Brak słów", "Szczyt głupoty"
Pod wpisem ratowników z grupy GOPR Karkonosze pojawiło się kilkadziesiąt komentarzy. Większość internautów zwraca uwagę na skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie turystów w tej sytuacji. "Niech się cieszą, że nic im się nie stało, mam nadzieję, że wyciągną wnioski i matoły więcej takiej akcji nie odwalą" - napisała jedna z komentujących osób. "Szacun do GOPR za cierpliwość. Mimo trąbienia wszem wobec, nic się nie poprawia. To chyba trzeba jednak zacząć kasować za te akcje ratunkowe, przynajmniej w okolicy Śnieżki, bo przyciąga tych skrajnie pozbawionych poczucia odpowiedzialności i szacunku dla służb ratowniczych" - dodała kolejna internautka. "Brak słów" - skomentował krótko kolejny internauta.
Ratownicy GOPR po raz kolejny przypominają, że zima w górach to nie miejsce na improwizację. Należy odpowiednio zaplanować trasę - sprawdzić warunki i czas potrzebny na powrót - zadbać o odpowiedni sprzęt, w tym ciepłą odzież, raczki, kije trekkingowe, termos z herbatą. Ponadto zmrok zapada szybko, a bez światła łatwo stracić orientację, należy zatem mieć przy sobie czołówkę i zapas baterii. "Dbajcie o swoje bezpieczeństwo i pamiętajcie, że GOPR jest zawsze gotowy do pomocy, ale najważniejsze, to nie doprowadzić do sytuacji zagrożenia" - podkreślają ratownicy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET