Szpital w Legnicy zadłużony na 245 mln zł. Poprzednia dyrekcja brała „chwilówki"?
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy jest zadłużony na ponad 240 mln zł. Część tego długu pozostaje w rękach instytucji pozabankowych. Jakie działania podejmuje placówka, by wyjść z zadłużenia? – Kompleksowy proces restrukturyzacji finansowej i organizacyjnej objął m.in. takie działania jak optymalizację kosztów działalności, która pozwoliła na ich znaczące ograniczenie – mówi w rozmowie z RadioZET.pl dyrektor szpitala Maciej Leszkowicz.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego szpital w Legnicy ma taki duży dług.
- Jak dyrektor planuje odbudować stabilność finansową szpitala.
- Które działania restrukturyzacyjne wdrożono w szpitalu.
Z doniesień medialnych z sierpnia 2025 roku wynikało, że legnicki szpital ma 250 mln zł długu – ponad połowę z tego stanowiły pożyczki z instytucji pozabankowych. Nieoficjalnie wiadomo, że we wcześniejszych latach poprzedni dyrektorzy korzystali z usług firm, które szybko pożyczały pieniądze na wysoki procent. To tak zwane chwilówki. – Obejmując zarządzanie szpitalem w październiku 2024 roku, zastałem jednostkę z wieloletnim narastającym zadłużeniem – mówi obecny dyrektor szpitala Maciej Leszkowicz.
Szpital w Legnicy ma ponad 240 mln zł długu
Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Legnicy jest podmiotem leczniczym niebędącym przedsiębiorcą, działającym w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej. Podmiotem tworzącym i nadzorującym placówkę jest Województwo Dolnośląskie. W sierpniu 2025 roku o legnickim szpitalu zrobiło się głośno ze względu na niechlubny tytuł jednego z najbardziej zadłużonych w Polsce. Jak podawało wówczas Radio Wrocław, dług wynosił ponad 250 mln zł. Zadłużenie w instytucjach pozabankowych wynosiło około 140 mln zł. Z nieoficjalnych doniesień medialnych wynikało, że poprzedni dyrektorzy korzystali z usług firm, które szybko pożyczały pieniądze na wysoki procent.
– Obejmując zarządzanie szpitalem w październiku 2024 roku, zastałem jednostkę z wieloletnim narastającym zadłużeniem. Naszym celem nie było znalezienie doraźnych rozwiązań, lecz trwała odbudowa stabilności finansowej przy jednoczesnym rozwoju szpitala i utrzymaniu pełnej dostępności świadczeń dla pacjentów – mówi nam dyrektor Maciej Leszkowicz. – Efekty tych działań są już dziś widoczne zarówno w wynikach finansowych, jak i w stopniu redukcji zadłużenia – dodaje. Kompleksowy proces restrukturyzacji finansowej i organizacyjnej objął m.in. takie działania jak:
- optymalizację kosztów działalności, która pozwoliła na ich znaczące ograniczenie,
- racjonalizację zatrudnienia dostosowaną do rzeczywistych potrzeb,
- zwiększenie przychodów poprzez rozwój nowych zakresów świadczeń medycznych (m.in. utworzenie Pododdziału Diabetologii, uruchomienie Oddziału Chirurgii Naczyniowej, powstanie Centrum Sercowo-Naczyniowego im. prof. Zembali oraz Kliniki Kardiologii utworzonej wspólnie z Wydziałem Medycznym Politechniki Wrocławskiej, budowa nowoczesnego Centrum Diagnostyki Obrazowej),
- aktywne pozyskiwanie środków zewnętrznych na inwestycje,
- modernizację infrastruktury oraz rozwój wysokospecjalistycznych procedur medycznych (np. Szpital z własnych środków finansuje robota chirurgicznego Edge Medical o wartości 9,4 mln zł).
Legnicki szpital zadłużony chwilówkami?
Z informacji przekazywanych nam przez dyrektora placówki wynika, że obecnie całkowite zadłużenie legnickiego szpitala wynosi 245 mln zł. Na tę kwotę składają się zobowiązania niewymagalne, obejmujące między innymi pożyczki, wynagrodzenia, zobowiązania publicznoprawne i cywilnoprawne oraz inne zobowiązania bieżące, a także zobowiązania cywilnoprawne wymagalne w kwocie około 50 mln zł. Obecnie szpital terminowo reguluje wszystkie bieżące zobowiązania, a prowadzone działania sukcesywnie poprawiają jego kondycję finansową. – Warto przy tym podkreślić, że wartość niezapłaconych nadwykonań szpitalowi przez NFZ za rok 2025 i 2026 sięga już blisko 50 mln zł – dodaje Leszkowicz.
– W czerwcu zobowiązania z tytułu pożyczek w instytucjach pozabankowych, czyli BFF Polska SA i Siemens Finance, wynoszą 100 214 666 zł. Tylko w ciągu roku szpital spłacił ponad 22 mln zł tych pożyczek. Tak więc zmniejszamy przez cały czas to zadłużenie, ponieważ na dzień 15 października 2024 roku wynosiło ono prawie 125 milionów złotych – mówi nam Maciej Leszkowicz. Poprawa sytuacji finansowej szpitala poskutkowała zainteresowaniem banków udzieleniem kredytu konsolidacyjnego na spłatę wyżej wymienionych pożyczek. Obecnie trwa postępowanie w tej sprawie.
„Nie zostało jeszcze złożone zawiadomienie"
Zapytaliśmy również o to, czy obecna dyrekcja lub Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego złożyli zawiadomienia do prokuratury w sprawie działań poprzednich kierowników placówki, którzy mieli zaciągać tzw. chwilówki na wysoki procent. – Obecnie nie zostało jeszcze złożone zawiadomienie do organów ścigania. W pierwszej kolejności zakończyliśmy kompleksową analizę dokumentacji dotyczącej finansowania szpitala, w tym proces weryfikacji dokumentów. Zakończyliśmy również szereg postępowań sądowych oraz zawarliśmy wiele ugód. Etap ten został zakończony, a zgromadzona dokumentacja została przekazana zespołowi radców prawnych szpitala – informuje dyrektor Maciej Leszkowicz.
Zadaniem radców prawnych jest przygotowanie opinii prawnej dotyczącej zasadności skierowania sprawy do właściwych organów. Po uzyskaniu tej opinii zostanie podjęta decyzja, czy istnieją podstawy do skierowania zawiadomienia do prokuratury, rzecznika dyscypliny finansów publicznych lub innych właściwych organów. – Nadmieniam, że ta decyzja zostanie podjęta wyłącznie w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy oraz obowiązujące przepisy prawa – dodaje dyrektor. Czy wewnętrzny lub zewnętrzny audyt wykazał, na co dokładnie zostały przeznaczone miliony złotych z pożyczek pozabankowych?
– Nie był przeprowadzony odrębny audyt w zakresie wskazanym w pytaniu, ale jednocześnie przeprowadziliśmy analizę dokumentacji finansowej, która wskazuje, że środki pochodzące z pożyczek pozabankowych były przeznaczone na finansowanie bieżącej działalności szpitala – odpowiada Leszkowicz.
W administracji rozwiązano umowy z 14 pracownikami
Zarząd legnickiego szpitala zapewnia również, że trudna sytuacja finansowa nie wpłynęła na dostępność świadczeń dla pacjentów. Szpital przez cały czas zapewniał i zapewnia pacjentom ciągłość udzielania świadczeń oraz je rozwija (m.in. poprzez tworzenie nowych oddziałów, wzrost zakresu i liczby zabiegów operacyjnych i przyjęć w poradniach specjalistycznych). Zapytaliśmy również, czy w ciągu ostatniego roku program restrukturyzacji długu wymusił redukcję etatów, cięcia pensji lub ograniczenia w zatrudnianiu personelu medycznego.
Jak się okazuje, w latach 2025–2026 działania restrukturyzacyjne obejmowały przede wszystkim racjonalizację zatrudnienia w obszarze administracyjnym oraz dostosowanie zatrudnienia do rzeczywistej liczby udzielanych świadczeń. Dotyczy to przede wszystkim Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. – W administracji rozwiązano umowy z 14 pracownikami. W obszarze położnictwa i neonatologii zlikwidowano cztery stanowiska pracy położnych. Ponadto 22 położne zakończyły pracę w związku z przejściem na emeryturę – informuje Maciej Leszkowicz. Zapewnia jednocześnie, że zmiany były konsekwencją wieloletniego spadku liczby porodów oraz dostosowania organizacji do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych mieszkańców regionu.
– Jednocześnie szpital nie obniżał wynagrodzeń personelu medycznego i nie wprowadzał ograniczeń w zatrudnianiu personelu medycznego. Wręcz sukcesywnie zatrudnia kolejnych lekarzy i pielęgniarki. Dotyczy to przede wszystkim zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów oraz rozwoju nowych zakresów działalności – zaznacza dyrektor. – Proces oddłużania jednostki będzie wymagał jeszcze kilku lat konsekwentnej pracy, jednak obecne wyniki wskazują, że przyjęty kierunek jest właściwy – podsumowuje.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET